Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Wszystko o tym, co robicie, aby zmniejszyć dolegliwości wywoływane przez problemy jelitowe.

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez Sylwia78 » 28 lip 2016, o 18:57

Mam dokładnie to samo co Ty po wizycie w toalecie mam na końcu takie uczucie jakby mi się dalej chciało i to miałaby być sraczka idę gniotę i nic masakra jakaś , dzisiaj byłam z mężem w kinie cały czas miałam to uczucie ale przestałam o tym myślec i przeszło. Mam nerwicę zażywam codziennie Tranxene już od ładnych paru lat. Ta choroba daje w kość strasznie ja nie pracuję na razie ale będę musiała pracy zacząć szukać od października i nie wiem czy to przez to się nie zaczęło jakaś naturalna obrona organizmu.
Avatar użytkownika
Sylwia78
 
Posty: 1
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 07:18
Wariant IBS: Biegunkowy
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: Luźno i nie wesoło

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez artega7 » 19 sie 2016, o 08:28

Ja mam podobne odczucia. Jak siedzę w domu, idę na zakupy to dobrze się czuje. Gorzej jest gdy wiem, że nie ma toalet w okolicy i nie będę mógł iść do niej, lub nie chce, żeby ktoś widział, że chodzę. Głównie to występuje, gdy jestem z kimś, lub jestem od kogoś zależny. Zawsze też muszę mieć w zapasie w portfelu lub kieszeni listek laremidu. To trochę dodaje pewności. W takich sytuacjach każdy skurcz, czy przelewanie w żołądku, powoduje, że wydaje mi się, że będę miał biegunkę. W jakimś stopniu na pewno pomagają leki z grup antydepresyjnych, człowiek jest spokojniejszy i nie myśli o tym.
Ja na szczęście jeszcze nie pracuje, ale chciałbym, ale trochę się boje ze względu na moje dolegliwości. W tamtym roku poszedłem na okres próbny do pracy i wtedy się zaczęło. Profilaktycznie brałem laremid i tak przez pół dnia czułem dyskomfort, choć naprawdę nie musiałem iść do toalety. Sama praca też nie była dla mnie stresująca, współpracownik bardzo sympatyczny. Ale po okresie próbnym wstrzymałem się z szukaniem pracy, bo nie wyobrażałem sobie tak się czuć. Dlatego też zacząłem intensywnie szukać jakiejś kuracji, która mi pomoże. Dodatkowo z 2 miesiące po pracy czułem się gorzej. Dużo bardziej stresowałem się wychodząc z domu nawet na zakupy i czułem, że muszę iść do toalety. Choć wcześniej nie miałem aż takich problemów. Miałem również uczucie, że nie do końca się wypróżniłem, choć jak później szedłem do toalety to nie mogłem się załatwić. Wcześniej i teraz nie występuje u mnie takie uczucie.
Avatar użytkownika
artega7
 
Posty: 25
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 20:01
Lokalizacja: Ostrowiec ŚW.
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: Biegunka

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez xpalinkax » 25 maja 2017, o 15:29

Mam to samo, strach przed podróżą. Może próbować tabletki uspokajające przed? Też już nie mam pomysłów, tracę ochotę do życia. W ogóle ta choroba rujnuje moje życie towarzyskie, bo boje się wyjść z domu
Avatar użytkownika
xpalinkax
 
Posty: 5
Dołączył(a): 23 maja 2017, o 06:15
Wariant IBS: Mix
Początek choroby: 3
Dolegliwości ogólnie: Nudności

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez krynston » 4 cze 2017, o 20:26

Witajcie ponownie. Po 4 latach względnego spokoju wracam na forum. Miałem dołek i wróciły stare demony. Na szczęście szybko ogarnąłem temat. Metoda? Dieta bezcukrowa. Odstawiłem całkowicie słodzenie herbaty, kawy, słodzone napoje, soki do wody, ciastka, czekoladę, słodycze, torty, produkty mające w swoim składzie cukier albo syrop glukozowo- fruktozowy i tym podobne. Efekt? Szybki i skuteczny. Wcześniej doczytałem teorię, że IBS wywoływany jest przez złą florę bakteryjną jelit. Złe bakterie karmią się cukrem i jego wyeliminowanie pomaga pozbyć się tych bakterii. Biegunki wywoływane są przez nadprodukcję śluzu przez jelita, które próbująpozbyć się tych złych bakterii. Jakby nie było to u mnie się sprawdza. Teraz jeszcze wspomagam się płynem probiotycznym o nazwie Joy Day Głóg kupionym w sklepie zielarskim. Ma on wszystkie potrzebne szczepy bakterii jelitowych. Butelka pół litra około 35PLN. Dopiero zacząłem więc nie wiem czy zadziała ale napiszę. Ktoś już ma doświadczenia z odstawieniem cukru?
Avatar użytkownika
krynston
 
Posty: 17
Dołączył(a): 6 lut 2012, o 11:29
Lokalizacja: wschód kraju
Początek choroby: 0

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez limanowa » 5 lip 2017, o 17:28

Ja od marca tego roku znowu mam problemy. Chyba też odstawię cukier. Uzmyslowiłam,że jem same węglowodany i jak mam być tu zdrowa...
Avatar użytkownika
limanowa
 
Posty: 33
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 17:17
Wariant IBS: mix
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: problemy ranne, ciągłe parcie na stolec

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez Jar0 » 5 lip 2017, o 17:37

limanowa, może nie odstawiaj wszystkiego ale pokarmy, które mają w sobie cukier, syrop glukozowo-fruktozowy itd. Ja wystarczy, że zacznę słodzić herbatę i już mam problemy. Całkowita eliminacja cukru to zdecydowanie coś co mi pomaga w ogóle funkcjonować. Widocznie nadwrażliwe jelita nie do końca radzą sobie z wchłanianiem fruktozy, która swoją drogą nie jest zbyt 'zdrowa'.
Avatar użytkownika
Jar0
 
Posty: 1375
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 18:06
Lokalizacja: Gliwice, Rybnik
Wariant IBS: CU/CD/IBS-D/WTF
Początek choroby: 2009
Dolegliwości ogólnie: ból świata

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez limanowa » 5 lip 2017, o 18:21

Podejrzewam, że to od cukru tak się teraz załatwiłam, w niedzielę bombonierka, w poniedziałek dwie słodkie bułki, przez co umierałam we wtorek a dziś nie poszłam do pracy... Najgorsze i tak są te węglowodany,które ciągle jem: rano bułka, wafle, banany, do picia sok bobovita. na obiad pierogi czy ziemniaki. Mało co białka, tłuszczu a później się dziwić,że czuję się jak czuję......
Avatar użytkownika
limanowa
 
Posty: 33
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 17:17
Wariant IBS: mix
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: problemy ranne, ciągłe parcie na stolec

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez Jar0 » 6 lip 2017, o 20:04

Dlatego wyeliminuj wszystko co ma cukier. Ja od siebie mogę takie podejście tylko polecić. Sam jednak z pieczywa nie rezygnuję. Z tego co się orientuję to właśnie węgle z pieczywa nie powinny, choć mogą, nasilać dolegliwości. Ja gdybym zrezygnował z jasnego pieczywa to chyba bym już nic nie jadł ;)
Avatar użytkownika
Jar0
 
Posty: 1375
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 18:06
Lokalizacja: Gliwice, Rybnik
Wariant IBS: CU/CD/IBS-D/WTF
Początek choroby: 2009
Dolegliwości ogólnie: ból świata

Poprzednia strona

Powrót do Wasze metody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość