Hemoroidy

Re: Hemoroidy

Postprzez Roseberry » 24 paź 2014, o 08:17

Stripped, ja bym u takich lekarzy więcej nie zawitała ;)
Infekcje mogą nawracać właśnie z powodu braku/ małej ilości pałeczek kw. mlekowego, które stanowią naturalną ochronę. Po każdym leczeniu pałeczki te zostają zabite lekami przeciwgrzybicznymi lub przeciwbakteryjnymi. Dodatkowo po każdej miesiączce ilość tych pałeczek się zmniejsza, potem znowu odnawia, albo i nie...
Spróbuj wziąć kilka opakowań probiotyku, np. Lactovaginal- 1 op./ mies., ja bym wzięła 3-4 op. Powinno być lepiej :) Mnie jeszcze gin. radziła stosować płyn z kwasem mlekowym. Ja używam Ziaja intima (różowa), u mojej gin. w toalecie też taki stoi, polecam.
A jeszcze z własnego dośw. napiszę, że czasem ciężko rozpoznać czy to już infekcja czy właśnie zachwianie flory fizjologicznej. Ja mam dość podobne objawy przy infekcji i wtedy, kiedy tylko ilość pałeczek jest drastycznie mała, tyle tylko, że przy infekcji są raczej bardziej nasilone.

Za posiew płacę 70 zł (badają pH, hodują bakterie i grzyby oraz w razie konieczności wykonują antybiogram i mykogram). Samemu absolutnie nie ;) To badanie najlepiej wykonać w laboratorium mikrobiologicznym (znajduje się w większości szpitali). Ja chodzę do zupełnie odrębnego centrum badań mikrobiologicznych, idę bez skierowania i próbkę pobiera położna/ os. przeszkolona lub 2 w 1.

Z cukrem jest jakiś trop. Ja mam nietolerancję glukozy i też się zastanawiam czy nie to jest powodem ciągłego świądu.

Nie byłam u proktologa. Za pierwszym razem (kiedy nie byłam pewna co to jest) powiedziałam o tym mojej gastrolog i ona mnie zbadała. Stwierdziła, że "nic tu nie ma" i pewnie to tylko wina zaparć. Dostałam czopki Posterisan i owszem pomogło, ale za 2-3 mies. znowu wróciło i czopki już nic nie dały. Tę maść Proctosedon poleciła mi znajoma, której lekarz (chyba proktolog) tę maść przepisał. Ja nie widzę sensu w wizycie u proktologa jeśli te hemoroidy nie są jakoś baaardzo duże. Mój ojciec miał też z tym problem i spore krwawienie z nich. Trafił do proktologa, a ten go nastraszył rakiem, a w końcu zalecił maść Procto- Hemolan.
Avatar użytkownika
Roseberry
 
Posty: 369
Dołączył(a): 7 mar 2014, o 19:31
Lokalizacja: Kraków
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: Ból, ból, ból+ zaparcia, wzdęcia...

Re: Hemoroidy

Postprzez stripped » 27 paź 2014, o 07:57

Dzięki za trop :) Ja bym u siebie tego nie nazwała infekcją grzybiczą z prostego powodu - poza podrażnieniem, swędzeniem i zaczerwienieniem nic dziwnego się u mnie nie dzieje. Częściej mam bieliznę brudną od maści / kremów / tabsów "dowcipnych" (:D) aniżeli z powodu jakichś nienaturalnie wyglądających upławów.
I teraz niestety historia zatacza koło, bo od tygodnia leczę się maścią i globulkami, biorę probiotyki i znowu robi się gorzej. Może uda mi się dzisiaj wyrwać wcześniej z roboty i wcisnąć do lekarza, może rzeczywiście lepiej wydać 70 zł na ten posiew i ogarnąć co za dziadostwo mnie tam pustoszy.
Używam także płynów do higieny intymnej z probiotykami, obecnie wzięłam sobie na próbę białego jelenia, wcześniej miałam jakiś mega drogi produkt z apteki... typowo pod grzybice. Długo by można o tym mówić, po IBS'ie to teraz moja druga zmora.

Proktolog od razu nastraszył rakiem? Boże co za głupota, przecież to nie oznacza od razu raka... nie wiem co by się musiało stać, żeby nasza opieka medyczna się poprawiła. Paranoja, nie dość, że trzeba długo czekać to jeszcze tylko człowieka dobijają.
U mnie zapobieganie zaczyna się i kończy na tym, że staram się nie rozluźniać (czy "nie cisnąć") na toalecie jak zwykle. I chyba jest lepiej. A swędzieć swędzi, ale grunt, że można spać ;)
Avatar użytkownika
stripped
 
Posty: 341
Dołączył(a): 23 lut 2014, o 22:54
Lokalizacja: Gdańsk
Wariant IBS: wciąż nad tym pracuję
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: wzdęcia, gazy, zgaga, bóle brzucha, biegunki

Re: Hemoroidy

Postprzez Roseberry » 27 paź 2014, o 08:28

stripped napisał(a):Dzięki za trop :) Ja bym u siebie tego nie nazwała infekcją grzybiczą z prostego powodu - poza podrażnieniem, swędzeniem i zaczerwienieniem nic dziwnego się u mnie nie dzieje. Częściej mam bieliznę brudną od maści / kremów / tabsów "dowcipnych" (:D) aniżeli z powodu jakichś nienaturalnie wyglądających upławów.

Upławy nie muszą się pojawiać, zwykle można je zauważyć dopiero w przebiegu infekcji. Ale jeśli u Ciebie to już tak długo trwa, to pewnie by co było. A tak sama widzisz... To może być tylko brak tych pałeczek kw. mlekowego i wtedy leczenie przynosi tylko szkodę, bo zabija naturalną florę.

I teraz niestety historia zatacza koło, bo od tygodnia leczę się maścią i globulkami, biorę probiotyki i znowu robi się gorzej. Może uda mi się dzisiaj wyrwać wcześniej z roboty i wcisnąć do lekarza, może rzeczywiście lepiej wydać 70 zł na ten posiew i ogarnąć co za dziadostwo mnie tam pustoszy.

Zrób koniecznie ten posiew. Sama wizyta u lek. Ci nie pomoże, bo pewnie gin. wciśnie kolejne leki. Dla nich to w końcu interes, że pacjentka wraca...

Używam także płynów do higieny intymnej z probiotykami, obecnie wzięłam sobie na próbę białego jelenia, wcześniej miałam jakiś mega drogi produkt z apteki... typowo pod grzybice. Długo by można o tym mówić, po IBS'ie to teraz moja druga zmora.

Rozumiem, mam podobnie. W ogóle przy każdej infekcji siada mi psychika ;/

Proktolog od razu nastraszył rakiem? Boże co za głupota, przecież to nie oznacza od razu raka... nie wiem co by się musiało stać, żeby nasza opieka medyczna się poprawiła. Paranoja, nie dość, że trzeba długo czekać to jeszcze tylko człowieka dobijają.

Ba, nawet jak ojciec poszedł z wynikiem markera, który wyszedł bardzo ok, to proktolog dalej mu wmawiał, że to nic nie znaczy i to może być rak. A niby taki szanowany lekarz... Chyba miał czerpał przyjemność z powodu wmawiania chorób pacjentom.

U mnie zapobieganie zaczyna się i kończy na tym, że staram się nie rozluźniać (czy "nie cisnąć") na toalecie jak zwykle. I chyba jest lepiej. A swędzieć swędzi, ale grunt, że można spać ;)

Jak można spać, to nie jest źle ;) Ale i tak profilaktycznie chyba warto by było zakupić tę maść co Ci polecałam. Zmniejszyłby się stan zapalny :)
Hehe, u mnie próby rozluźniania kończyły się kilkudniowymi zaparciami :roll:
Avatar użytkownika
Roseberry
 
Posty: 369
Dołączył(a): 7 mar 2014, o 19:31
Lokalizacja: Kraków
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: Ból, ból, ból+ zaparcia, wzdęcia...

Re: Hemoroidy

Postprzez Tad 19 » 29 paź 2014, o 21:13

Kruffka napisał(a):Na stany "wybitnie podbramkowe" dobre efekty daje Proktosedon (dostępny w postaci maści i czopków). Zawiera on m.in. hydrokortyzon, neomycynę cynchokainę, eskulinę przez co działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, znieczulająco oraz hamuje krwawienia i ściąga obrzęki.
Na mniejsze problemy jest cała artyleria specyfików. Preparat na hemoroidy należy dobrać w zależności od rodzaju problemu tj. czy hemoroidy są usytuowane raczej wewnątrz odbytu czy na zewnątrz, czy są bolące, czy są krwawiące itp.
Co do tabletek to dają one efekty przy dłuższym stosowaniu. Praktycznie większość preparatów na żylaki kończyn/podudzi polecanych jest do stosowania przy żylakach odbytu (diosmina, wyciągi z kasztanowca).
Nie liczyłabym na efekty po zażywaniu homeopatycznych granulek, które ktoś tutaj podał.
Tad19 odnośnie leku w tabletkach o nazwie Venescin na hemoroidy mam pozytywną opinię , po zastosowaniu mam już z 15 lat spokój z hemoroidami tak że polecam ten lek:)
Avatar użytkownika
Tad 19
 
Posty: 17
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 19:18
Lokalizacja: lubelskie
Skype: tade190453
Początek choroby: 0

Re: Hemoroidy

Postprzez stripped » 30 paź 2014, o 16:40

Chyba skuszę się na jakieś leczydło, bo powiem szczerze, że dzisiaj miałam problem z usiedzeniem w pracy :P Nie wiem czy tak się to czuje, ale podejrzewam, że tak skoro czułam "to" po tej stronie gdzie wyłazi sobie czasem hemoroidek. Pulsowanie, chęć pójścia do toalety, pieczenie, dziwne tooo ;P
Avatar użytkownika
stripped
 
Posty: 341
Dołączył(a): 23 lut 2014, o 22:54
Lokalizacja: Gdańsk
Wariant IBS: wciąż nad tym pracuję
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: wzdęcia, gazy, zgaga, bóle brzucha, biegunki

Re: Hemoroidy

Postprzez stripped » 1 lis 2014, o 15:53

Uprzejmie donoszę, że testuję posterisan i czopki - hemorol, byłam u rodzinnego, jak na razie jest niewesoło, bo znowu nie śpię w nocy. Mam nadzieję, że szybko się poprawi. :)
Avatar użytkownika
stripped
 
Posty: 341
Dołączył(a): 23 lut 2014, o 22:54
Lokalizacja: Gdańsk
Wariant IBS: wciąż nad tym pracuję
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: wzdęcia, gazy, zgaga, bóle brzucha, biegunki

Re: Hemoroidy

Postprzez Sosemigo » 6 sie 2016, o 19:00

Hej,

mam pytanie do osób, które mają lub miały hemoroidy wewnętrzne - czy one dają jakies objawy? skoro nie widać ich gołym okiem, nie wyłażą na zewnątrz, to skąd wiadomo, że są? (poza badaniem u lekarza)

Drugie pytanie - czy to możliwe, że pełna kolonoskopia (udana) nie wykryła hemoroidów?
Avatar użytkownika
Sosemigo
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 lip 2016, o 13:32
Wariant IBS: zaparciowo-wzdęciowy
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: bóle brzucha, przelewanie, wzdecia, zaprcia

Re: Hemoroidy

Postprzez dorotawronek » 30 maja 2018, o 12:44

ja cierpię na wrażliwe jelita od kilku dobrych lat to w wyniku stresu . Jednak stosuję dietę bogatą w błonnik oraz uprawiam sport w ten sposób jakoś sobie radze…
Avatar użytkownika
dorotawronek
 
Posty: 1
Dołączył(a): 29 maja 2018, o 14:02
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2015
Dolegliwości ogólnie: jelita

Poprzednia strona

Powrót do Zaparcia, wzdęcia, biegunki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość