Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Wszystko o tym, co robicie, aby zmniejszyć dolegliwości wywoływane przez problemy jelitowe.

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 14 paź 2014, o 11:16

O rany... Oficjalnie oświadczam, że staję się uzależniony od soków :D A dopiero było tylko jabłko i marchew. Teraz widać ile są warte te kupne soki. O rany ale to dobre. Tylko czekam na koniec diety i różne kombinacje:D
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez stripped » 14 paź 2014, o 20:52

Krzychu - spróbuj marchew-imbir + np. banan lub jabłko (zależnie od tego co możesz) - mój ulubiony zimowy sok.
Tylko nie dawaj zbyt dużo imbiru, bo jest ostry :D

No i wypijaj sok z sokowirówki zaraz po zrobieniu - nie ma zbyt dużej trwałości (pod względem substancji odżywczych) właśnie w związku z utlenianiem podczas wyrobu soku :)
Ja się przymierzam, mam już porządną marchewkę, imbir jest.. rano nie zdążę zrobić soku, ale tak na podwieczorek jest akurat :) kubusie się chowają - są po prostu słodkie, smak minimalny - to żaden sok, tylko jakiś pseudo-sok ;)
Avatar użytkownika
stripped
 
Posty: 341
Dołączył(a): 23 lut 2014, o 22:54
Lokalizacja: Gdańsk
Wariant IBS: wciąż nad tym pracuję
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: wzdęcia, gazy, zgaga, bóle brzucha, biegunki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 15 paź 2014, o 09:45

Dobra, odpadłem. Nie oparłem się bananowi, w sumie to dwóm :D Z kaszami, orzechami i tak dalej jeszcze nie zaczynam, ale wychodzenie zaczynam od dzisiaj właśnie już wszystkimi owocami i warzywami, a nie tylko wybranymi.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Roseberry » 15 paź 2014, o 14:35

Zazdroszczę Wam możliwości picia tych soków ;) Ja dzisiaj zdychałam po soku naturalnym jabłko- malina, zaledwie po jednej szklance. Mega wzdęcia i ból brzucha pierwszy raz od ponad 3 tyg...
Avatar użytkownika
Roseberry
 
Posty: 369
Dołączył(a): 7 mar 2014, o 19:31
Lokalizacja: Kraków
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: Ból, ból, ból+ zaparcia, wzdęcia...

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 15 paź 2014, o 17:20

Też zawsze słabo reagowałem na takie sprawy, a jak przeszedłem tylko na to to jakimś cudem nic mi nie było. Żadnych biegunek ani bólu, prawie zero objawów IBS. Bardziej miałem zaparcia niż biegunki na tej diecie. Dzisiaj wstałem tylko godzinę przed wyjściem i jeszcze zjadłem 2 jabłka i 2 marchwie. Kiedyś bym umarł, a teraz było zupełnie ok. Po pół godzinie od wypróżnienia prawie spokój.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 16 paź 2014, o 04:31

No tak, zjadłem coś normalnego i już mnie boli głowa... Eh, mógłby się ten IBS chociaż zatrzymać na jelitach, a nie jeszcze głowa, zmęczenie i nie wiadomo co...
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 18 paź 2014, o 01:44

Mimo wszystko czułem się wyśmienicie na tej diecie więc teraz będę kontynuował poszerzanie wiedzy o dietach raw food, bo to na prawdę bardzo mi pomagało. Zawsze myślałem, że takie diety są tylko okresowe, ale okazuje się że uzyskanie 3000 kalorii i 50 g białka z takiej diety wcale nie jest takie trudne. Można na tym normalnie żyć. Wszystkie owoce są dozwolone, tak samo ryż itp. Ale o tym to kiedy indziej. W każdym razie ta dieta Dąbrowskiej dała mi dobry trop. No i w razie problemów zawszę mogę do niej wrócić np. na czas matur, kiedy nie ma miejsca na problemy jelitowe.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez pablos3744 » 18 paź 2014, o 06:14

Krzychu moim zdaniem 50g białka to bardzo mało. Dieta owocowa po dłuższym czasie może odbić się na naszym zdrowiu przykład: moja siostra któa również miała stosowała dietę owocowo-warzywną człowiek na dłuższy okres czasu to nie królik ale ,,niedźwiedź" co je wszystko w nasyzm przypadku prawie wszystko. Pamiętaj nasze kości potrzebują wapnia mózg żeby funkcjonował wartości odżywczych.
Avatar użytkownika
pablos3744
 
Posty: 633
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 10:19
Lokalizacja: Lubelskie. Lat.21
Wariant IBS: Luźne stolce
Początek choroby: 1
Dolegliwości ogólnie: Luźne stolce ranne

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 18 paź 2014, o 08:12

Nie każdy jest kulturystą i nie każdy robi masę. Wiadomo, że przy intensywnej siłowni 50 g białka to mało, ale do normalnego życia to jest zupełnie wystarczająco. Nie wiem czy tym wapniem sugerujesz produkty mleczne, ale wapnia jest wszędzie pełno to raz, a dwa produkty mleczne to akurat działają dokładnie odwrotnie niż się je reklamuje jeżeli chodzi o wapń. Z resztą to i tak jest sytuacja z serii tych gdzie poświęca się jedno dla drugiego czy też wybiera mniejsze zło. Lepiej mieć niedobór np. wapnia, który jest łatwy do uzupełnienia i jest znaną przypadłością, która może być leczona i patologia medycyny w Polsce i nie tylko w tym przypadku nas nie dotknie, niż mieć IBS, o którym nikt nic nie wie, któremu nikt nie umie przeciwdziałać ani go leczyć. Jeżeli rzeczywiście na tym raw foodzie(który dopuszcza jeden posiłek z przeróbką termiczną)uda mi się osiągnąć taki efekt jak na tej diecie Dąbrowskiej to przecież nie będę z tego rezygnował bo ktoś tam sobie wywróżył z gwiazd ile czego potrzebuje mój organizm. Możesz sobie zweryfikować te wszystkie mądrości choćby na podstawie takich sytuacji: https://www.youtube.com/watch?v=Sy9dBG-hI2U. Na podstawie zaleceń takich ludzi mam się odżywiać? Chyba wątpię. Sam będę widział czy coś jest nie tak. A takie mądrości bab z pod sklepu, że człowiek to nie królik tylko niedźwiedź to wiesz... Trochę nie ta epoka.

To jest kwestia zbilansowania tej diety, bo wiadomo że na diecie typu Post Daniela nie można jechać całe życie, ale zwykłe raw food dopuszczają nieograniczoną ilość kalorii, więc tu nie ma takiego problemu. Wszystko co zdrowe jest dozwolone, z tym że tylko raz dziennie z obróbką termiczną. Możesz się nawet tym zainteresować, bo te diety przewidują koktajle po 1000 kcal co jest bardzo przydatne przy siłowni.

Na diecie Dąbrowskiej na prawdę czułem się wspaniale i logicznym jest szukanie sposobu na kontynuowanie tego stanu. Nie wróciłem nawet jeszcze do normalnych wielkości porcji a już wszystko jest po staremu. A tydzień temu jeszcze było pięknie. Takiego przełomu nie miałem przez całą chorobę. Zdarzały się jakieś tam pomysły, które może nie tyle redukowały objawy ale pozwalały mi poznać ich specyfikę i po wiedzieć kiedy się ich spodziewać i jak wszystko ustawić żeby w tych niebezpiecznych okresach być blisko toalety, ale to wszystko jest niczym w porównaniu z tym co było na tej diecie dr. Dąbrowskiej. Pamiętam jeszcze ten dzień, w którym już sobie odpuściłem i zjadłem takie rzeczy jak banany czy brzoskwinie. Zjadłem w ten dzień z 7 marchewek, 8 jabłek, 6 bananów, pełno migdałów, orzechów, mleka kokosowego i następnego dnia wstałem 45 minut przed wyjściem do szkoły jedząc 20 minut przed wyjściem i nie było żadnego problemu! Raz czy dwa w toalecie i koniec. Nie tak jak teraz, po prawie każdym posiłku i dolegliwości ciągnące się po godzinę czy dwie od wizyty w toalecie. Pozostaje tylko zgłębić temat surowizny :d Nareszcie mam jakiś trop, bo te wszystkie działania z regularyzowaniem dnia itd owszem były potrzebne ale to nie były rozwiązania tylko dostosowanie się. Tutaj mam do czynienia z czymś co jest bardziej rozwiązaniem, a takie się przy IBS prawie nie zdarzają.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Dieta dr. Ewy Dąbrowskiej/Post Daniela

Postprzez Krzych » 18 paź 2014, o 14:49

Właśnie znalazłem osobę, która przy chorobie Crohna stosuje dietę raw food i bardzo sobie chwali.

"....Mam chorobę Crohna a Krzych, zdaje się, Zespół Jelita Drażliwego. Paskudy podobne. Jem od kilku lat w 90% surowo, co moim zdaniem znacznie poprawiło mi pracę układu pokarmowego...."

Post z dzisiaj.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wasze metody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron