Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Wszystko o tym, co robicie, aby zmniejszyć dolegliwości wywoływane przez problemy jelitowe.

Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez limanowa » 3 sty 2015, o 17:28

Witam.

Bardzo proszę o pomoc. Otóż mam IBS w postaci mieszanej.
Wszystko mogłoby by być ok, gdyby nie poranne dojazdy do pracy. Otóż zanim wyjdę z domu, muszę wypróżnić się z 2-3 razy, ale niestety i tak w autobusie czy samochodzie mam ciągłe parcie na stolec. Przez to wstydzę się jeździć autobusem i boję się, że te ciągłe parcie zaraz zmieni się w biegunke i że za przeproszeniem popuszczę w autobusie i każdy będzie się ze mnie śmiał. Jak jadę autem i w po drodze pójdę do wc na stacji benzynowej, bo przez to parcie myślę, że zaraz będę musiała dokonać defekacji, to albo nie wychodzi nic, ale wylatują same gazy. Espumisan niewiele pomaga.

Dlatego zwracam się do Was o pomoc, co pomogło Wam pokonać ciągłe parcie na stolec? Tabletki uspokajające niewiele pomagają a wręcz poprawiają perstaltykę jelit i przez to więcej czasu spędzam w łazience i w ostatniej chwili zdążam na autobus.

Wydaję mi się, że te parcie na stolec są wynikiem stresu, bo po zdiagnozowaniu IBS boję się teraz jeździć autobusem czy po prostu wyjść na miasto. Zawsze w autobusie na pewnych odcinkach trasy dostaję przeraźliwego ataku paniki, robi mi się gorąco i mam jeszcze większe parcie na stolec, dopiero telefon i rozmowa z osobą, która mnie wspiera pomaga i niweluje uczucie parcia.

Będę bardzo wdzięczna za pomoc, bo urlop się kończy a dojezdzać do pracy trzeba :(
Avatar użytkownika
limanowa
 
Posty: 33
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 17:17
Wariant IBS: mix
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: problemy ranne, ciągłe parcie na stolec

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez pablos3744 » 4 sty 2015, o 08:16

Hej ;) Wiesz chyba wiele osób z forum ma podobny problem do Ciebie wszystko rozgrywa się rano u mnie jest podobnie zawsze przed wyjazdem na uczelnie mam 2-3 wizyty w toalecie rozwiązałem to w ten sposób jak byłem zdrowy wstawałem o 7 a teraz wstaje o 6.30 aby na spokojnie iść do toalety. Takie parcie na stolec też mam rzadko ale czasami pojawiają sie siadam na kibel i nic a za chwile znowu biegnę i nic xd Ja na noc pije mocny wywar z melisy i sulpiryd 50mg. Musisz sama nauczyć się opanowac strach stres przed komunikacją miejską poczytaj nasze forum był nie raz poruszany problem stresu w komunikacji miejskiej. Trzymaj się pisz forum jest od tego aby rozwiązywać problemy;)
Avatar użytkownika
pablos3744
 
Posty: 631
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 10:19
Lokalizacja: Lubelskie. Lat.21
Wariant IBS: Luźne stolce
Początek choroby: 1
Dolegliwości ogólnie: Luźne stolce ranne

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez kulawy » 4 sty 2015, o 13:58

Problem chyba dość częsty. Jedyne rozwiązanie to wstawać wcześniej, nic mądrzejszego jeszcze nie wymyśliłem. Ew. przestawić się z autobusu na samochód, skupiasz się na prowadzeniu i może byłoby lepiej, zresztą ogólnie większy komfort, jesteś sama, możesz w każdej chwili się zatrzymać, itd. Takie trochę ostateczne rozwiązanie, ale może warto pomyśleć, o ile dojazdy samochodem mają sens ze względu na odległość itd.
Avatar użytkownika
kulawy
 
Posty: 26
Dołączył(a): 6 gru 2014, o 13:45
Lokalizacja: Pomorze
Wariant IBS: biegunkowy/mix
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: biegunki, niepełne wypróżnienia, ból jelit

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez Krzych » 4 sty 2015, o 18:53

Tak, w samochodzie prowadzonym przez siebie albo kogoś bliskiego kto wie o chorobie jest zdecydowanie lepiej. Skupianie się na prowadzeniu to jedno, ale to co na prawdę tak dobrze działa to poczucie kontroli. Poczucie kontroli w autobusie jest zerowe, a w samochodzie prowadzonym przez nas albo kogoś kto wie o naszej chorobie mamy pełną kontrolę i o to głównie tutaj chodzi. Problem z dojazdami to jest największy problem przy IBS. Ta choroba nie robiłaby wielkiej różnicy w życiu gdybyśmy żyli w naturalnym i zdrowym świecie, a nie takim czymś jak dzisiaj. Ten świat jest dobry dla robotów, ale nie dla kogoś żywego, a już tym bardziej z IBS. Trzeba sobie jakoś radzić. Przeszukaj tematy, tam jest sporo na ten temat. W dziale o metodach na pewno coś znajdziesz. Ogólnie poszukaj tematów o dojazdach, tam znajdziesz sporo rad.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez limanowa » 4 sty 2015, o 19:42

Dziękuję za opinie. Czytam forum od jakiegoś czasu, ale zarejestrowałam się dopiero teraz.
U mnie problem jest taki, że to nie ja prowadzę, tylko rano zawozi mnie mąż do pracy, jest to prawie 30 km. Do pewnego czasu w samochodzie czułam się bardzo pewnie, ale teraz i w samochodzie przechodzę naprawdę najgorsze katusze, na kilku odcinkach trasy mam bardzo duże ataki paniki przez to ciągłe uczucie parcia i tylko w samochodzie mogę sobie popłakać, powyginać się. Oczywiście wstaję dość wcześnie, ale to nic nie daje. Wiem, że to siedzi w głowie, nawet ostatnio robiliśmy eksperyment jak jechaliśmy na zakupy na miasto, mówiliśmy na głos, że nie chce mi się do łazienki i poskutkowało, w ogóle nic nie czułam. Najgorsze, jest to, że będę musiała znowu dojeźdzać autobusem, próbowałam wielu sposobów zająć sobie czymś głowę, ale nic to nie dało.

I to myślenie na zapas mnie dobija, np. w piątek po południu zaczynam już myśleć jak to będzie w poniedziałek, co będzie w łazience, czy znów będę miała ataki paniki w samochodzie, jak po pracy dojadę autobusem do domu, czy i tam będę miała ataki czy uczucia parcia. Paranoja jakaś :) I tylko czekam aż ktoś wymyśli naprawdę skuteczną metodę czy lek na te uczucia parcia...... Aaaa i jeszcze to uczucie parcia kojarzy mi się z wielką biegunką, którą zaraz mogłabym mieć i której nie mogłabym opanować. I jeszcze bardziej dobija mnie fakt, że bardzo dużo młodzieży jeździ ze mną autobusami i że gdyby mi się coś przydarzyło, to byłby obciach na całego.
Avatar użytkownika
limanowa
 
Posty: 33
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 17:17
Wariant IBS: mix
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: problemy ranne, ciągłe parcie na stolec

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez nenka132 » 11 sty 2015, o 12:39

u mnie wszystko sie nasililo jestem juz zmeczona...
Avatar użytkownika
nenka132
 
Posty: 262
Dołączył(a): 14 maja 2014, o 13:19
Wariant IBS: biegunki
Początek choroby: 2001
Dolegliwości ogólnie: przelewanie brzucha,skurcze

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez olka » 11 sty 2015, o 21:51

ja trace juz sens zycia..naprawde sa lepsze godzinyw ciagu dnia czasami i tylko one chyba pozwalaja mi do reszty nie zwariowac..ale ja chce do szpitala ja nie wierze ze to jakies IBS... IBS to ja miałam kiedys..
Avatar użytkownika
olka
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27 lis 2014, o 21:13
Wariant IBS: IBS mix
Początek choroby: 2000
Dolegliwości ogólnie: czeste wypróznienia, skurcze jelita, bóle w roznych czesciach brzucha,uczucia parcia ,bulgotania

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez limanowa » 12 sty 2015, o 15:25

Olka, ja mam to samo. :cry:
Avatar użytkownika
limanowa
 
Posty: 33
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 17:17
Wariant IBS: mix
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: problemy ranne, ciągłe parcie na stolec

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez olka » 13 sty 2015, o 17:44

hEJKA U MNIE DZIS 8SMA POBUDKA I CO 10 MIN AZ POCZUŁAM ŻE MAM PUSTKE W BRZUCHU TOTLANA I WTEDY ZACZELO JUZ BULGOTAC..ALE O DZIWO TEN DZIEN ZNIOSŁAM NIECO LEPIEJ ..BOJE SIE JUTRA..ALE ZOBACZYMY..W DZIALE DIAGNOSTYKA ZARAZ DORZUCE NOWE WIESCI CO U MNIE Z LECZENIEM..
Avatar użytkownika
olka
 
Posty: 74
Dołączył(a): 27 lis 2014, o 21:13
Wariant IBS: IBS mix
Początek choroby: 2000
Dolegliwości ogólnie: czeste wypróznienia, skurcze jelita, bóle w roznych czesciach brzucha,uczucia parcia ,bulgotania

Re: Uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

Postprzez limanowa » 14 sty 2015, o 17:46

olka napisał(a):hEJKA U MNIE DZIS 8SMA POBUDKA I CO 10 MIN AZ POCZUŁAM ŻE MAM PUSTKE W BRZUCHU TOTLANA I WTEDY ZACZELO JUZ BULGOTAC..ALE O DZIWO TEN DZIEN ZNIOSŁAM NIECO LEPIEJ ..BOJE SIE JUTRA..ALE ZOBACZYMY..W DZIALE DIAGNOSTYKA ZARAZ DORZUCE NOWE WIESCI CO U MNIE Z LECZENIEM..



A jak się czujesz po południami?
Bo ja jak zbieram się do domu i jadę busem, to wtedy mam najgorsze uczucia parcia i dostaje strasznych atak paniki :( Jeszcze gdybym tylko wiedziała, że te parcia to są tylko i tylko wynikiem stresu, to może bym się jakoś przełamała :( przed busem idę jeszcze do łazienki posiedzieć chwilę, czuję, że nic mi się nie chce a jak wsiądę do busa i posiedzę minutę, to już zaczynam czuć straszne parcie :cry:
Avatar użytkownika
limanowa
 
Posty: 33
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 17:17
Wariant IBS: mix
Początek choroby: 2014
Dolegliwości ogólnie: problemy ranne, ciągłe parcie na stolec

Następna strona

Powrót do Wasze metody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość