Jest dobrze. Nadzieja. Po chyba 20 latach

Wszystko o tym, co robicie, aby zmniejszyć dolegliwości wywoływane przez problemy jelitowe.

Jest dobrze. Nadzieja. Po chyba 20 latach

Postprzez stan » 20 paź 2017, o 09:57

Cześć wszystkim. Tak na szybko napiszę parę słów aby kto chce nie czekał aż będę pewien mojego stanu i mógł spróbować już teraz, bo to trochę trwa. Otóż mam albo miałem tego IBS albo coś w tym stylu, wariant biegunkowy i wielkim problemem który rzucał się w oczy to były gazy. Bo biegunki to były, w tym lepszym okresie, powiedzmy 3 z rana a potem był z nimi spokój tylko te ciągłe gazy. Z resztą jak ktoś jest zainteresowany to te wszystkie moje stare posty może odnaleźć. Ja teraz piszę tak na szybko żeby dać nadzieję i powiedzieć że nigdy nie wolno się poddawać. Obiecałem sobie że kiedyś jak mi się uda to napiszę innym całą swoją historię. Zrobię to ale może innym razem, teraz tak na szybko chce samą kluczową sprawą się podzielić, kiedyś postaram się rozwinąć bardziej cała historię. Otóż tak, mi pomógł Paroxinor czyli SSRI. W życiu bym nie powiedział że to od głowy. Wiele razy wysmiewalem takie opinie i lekarzy bo objawy były non stop nawet w czasie wakacji itp. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa i w sumie mało mnie to interesuje, ważne że działa. Tylko tak, efekty pojawiły się dopiero po ok 2 mieisacah brania. I było tak że jednego dnia było lepiej potem gorzej ale z czasem tych lepszych dni było coraz więcej. Najpierw przestało mnie ganiać z rana tak że muszę w tym momencie i nie ma poczekaj, potem poprawiła się konsystencja, a potem zmniejszyły gazy. Jeszcze zdarzają się gorsze dni ale jest ok 90% lepiej. Teraz to będzie niecałe 3 miesiące pewnie. Przez pierwszy miesiąc zero poprawy było. Nawet było gorzej bo miałem taką biegunkę że sama woda leciała. Objawów ubocznych typu zanik wzwodu też nie było więc zastanawiałem się czy to na pewno ten lek a nie jakaś podróba. Ale czekałem i się doczekałem. Gdzieś ze dwa miesiące. Poszedłem do akademika i noc bez gazów. Rewelacja. Pierwsze sranie w nowym miejscu, wśród innych ludzi w tym akademiku i na twardo. Coś nieslychanego. Nie do opisania. Aż zapisywalem sobie ile dni pod rząd mam w tym akademiku sranie na twardo. Po jakimś tygodniu przestałem zapisywać bo jest tak co dzień. Mało tego nawet była impreza i piłem wszystko, najpierw piwo, potem wino, potem whisky a na koniec woda i następnego dnia raz do kibla i na twardo. Niesamowite. Później u kolegi piwo i chipsy. Zawsze potem rano mnie gonilo i cały dzień z gazami. Teraz na uczelni wytrzymałem cały dzień bez gazów i latania do kibla. No tego nie da się opisać. Ja to miałem ze 20lat. Teraz mam 20 a dolegliwości mam od kiedy pamiętam więc w sumie nawet nie wiem ile. Jedynie na zdjęciach z dzieciństwa widzę że kiedyś byłem wesoły i uśmiechnięty.. Później przez te wiecznie gazy to ciężko było być na codzien uśmiechnięty choć się starałem. Dobra, do brzegu, więc tak na jelita pomógł Paroxinor. Na pryszcze nofap. Teraz już będzie z 6 miesięcy nofapu. Choć czasem wracałem. Pierwsze 3 miałem bez przerwy ale nie było żadnych superpowers ale wróciłem do nofapu tylko dlatego że zauważyłem że pryszcze wtedy znikają. I polecam książkę anthonego robinsa Obudź w sobie olbrzyma. Od tego wszystko się zaczęło. Zacząłem pracować ze sobą na różnych polach. Zostałem zmotywowany itp. Naprawdę warto. Ale faktycznie robić to co on w tej książce pisze. Robić sobie notatki i codziennie czytać. Od samego czytania nic się nie zmieni. Tylko działanie coś zmienia. Dużo jest pracy nad sobą. Zmiana przekonań, negatywnych myśli itp. Ja np wycialem sobie scenki z filmu z zachowaniem aktora którym bym chciał być w życiu realnym. Codziennie te krótkie scenki sobie ogladam. Znam je na pamięć i czasem w życiu łapie już przebłysk że czuję się nim i zachowuje się tak jak on. Podobno stajemy się tacy jak 5 osób z naszego najbliższego otoczenia. Pozbyć się nałogów, czyli nofap, ja jeszcze pozbyłem się obgryzania paznokci i siedzenia w internecie bo przez to brakuje mi czasu na pracę nad sobą. Jak coś zrobisz dobrze to nagradzaj się za to aby twój mózg powiązał dobre rzeczy z przyjemnością. Tak jak tresowany pies. Mózg jest głupi. Można go tresowac jak psa Pawłowa. Odejście od nałogów jest trudne bo są objawy odstawienie jak np senność, lęki, bóle głowy, kręcenie w nogach, nocne poty ale warto się uwolnić i przejąć kontrolę nad swoim życiem. Ale najpierw trzeba odwiazac linę od doku, od problemów bo zawsze gdzie nie popłyniemy to ta lina nas w.koncu zatrzyma. U mnie to były gazy i biegunka. No i na chwilę obecną się udało. Ciągle biorę ten lek. 20mg dziennie rano przy jedzeniu. Ale wchodzić trzeba powoli. Zacząć od 5 albo 10.i pierwszy tydzień albo dwa są ciężkie bo jest wielka senność i duża depresja i mogą być myśli samobójcze. Schodzić z dawki też trzeba powoli ale to jeszcze długo bo ten lek trzeba przynajmniej 6 miesięcy brać. Nie wiem co będzie potem, najwyżej będę brał do końca życia. Huj z tym, aby działało. O tyle dobrze że ponoć nie rośnie na niego tolerancja więc powinien działać cały czas na tej samej dawce. Dobra to na razie chyba tyle. Jak coś sobie przypomnę to napiszę a kiedyś może coś bardziej składanego na.spokojnie napiszę. Teraz mam dużo pracy nad sobą żeby nadgonic swoje życie. Ale nigdy się nie poddawaj. Ja cały asortyment sklepów zielarskich już zjadłem, różne mikstury, zamówienia z zagranicy wiele razy nie miałem już nadziei ale jak powiedział Maksymilian Kolbe w obozie koncentracyjnym: tylko nadzieja. Walcz nawet jak coś jest głupie to próbuj. To Twoje jedyne życie. Ja nie wierzyłem że lek na głowę może mi pomóc ale z braku pomysłów bo już wielu rzeczy próbowałem to żeby nie być bezczynnym wziąłem SSRI. A brałem już i leki na pasożyty wielokrotnie, różnego rodzaju antybiotyki i przeczep kału też.Dobra koniec. Powodzenia. Będę czasem wpadał. Nigdy się nie poddawaj.
Avatar użytkownika
stan
 
Posty: 79
Dołączył(a): 6 cze 2014, o 08:45
Lokalizacja: Warszawa
Wariant IBS: ibs biegunkowy
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: poranne biegunki+gazy

Powrót do Wasze metody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość