Pierwszy długotrwały sukces!

Po tym jak się przywitasz z resztą forumowiczów, możesz skorzystać z tego działu, aby lepiej opowiedzieć nam o swoich problemach.

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Jar0 » 21 gru 2012, o 15:37

Swoją drogą właśnie przed chwilą przed oczami mignęły mi informacje... Tobie Przemku pomógł Cipronex? On jest przepisywany chociażby na yersinię... Objawy yersinii bywają też podobne do Twoich. Może to właśnie przypadkiem ją wybiłeś? ; )
Avatar użytkownika
Jar0
 
Posty: 1376
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 18:06
Lokalizacja: Gliwice, Rybnik
Wariant IBS: CU/CD/IBS-D/WTF
Początek choroby: 2009
Dolegliwości ogólnie: ból świata

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Przemek » 21 gru 2012, o 19:42

Skąd masz informacje o tym, że objawy zakażenia tą yersiną są podobne do moich? :) Czy mowa o tym:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jersinioza

Jarku, na pewno coś przy okazji wybiłem, bo według mojego urologa zapalenie prostaty nadal mam - pan urolog sprawdza to za pomocą palca i, gdy występuje ból, to zapalenie ponoć nadal jest :)
Avatar użytkownika
Przemek
Administrator
 
Posty: 1045
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 17:37
Lokalizacja: Kraków
Skype: muszesewymyslicjakislogin
Wariant IBS: zaparciowo-wzdęciowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: Koszmarne wzdęcia, które są w dużej mierze związane z zaparciami.

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Jar0 » 21 gru 2012, o 19:58

Napisałem wyraźnie, że może... ; )
Avatar użytkownika
Jar0
 
Posty: 1376
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 18:06
Lokalizacja: Gliwice, Rybnik
Wariant IBS: CU/CD/IBS-D/WTF
Początek choroby: 2009
Dolegliwości ogólnie: ból świata

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Przemek » 21 gru 2012, o 20:46

Ja już nie wiem jak to z tym jest. Robiłem badania mikrobiologiczne z kału na obecność bakterii w kale. Wyszło mi tylko: "Escherichia coli - szczep nieenteropatogenny", na które moja pani doktor machnęła ręką. Później przez przypadek przechodzę kurację antybakteryjną i niweluje ona część moich dolegliwości. Czy ktoś bardziej ogarnięty mógłby w sposób fachowy spróbować mi to wytłumaczyć?
Avatar użytkownika
Przemek
Administrator
 
Posty: 1045
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 17:37
Lokalizacja: Kraków
Skype: muszesewymyslicjakislogin
Wariant IBS: zaparciowo-wzdęciowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: Koszmarne wzdęcia, które są w dużej mierze związane z zaparciami.

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Jacek » 22 gru 2012, o 11:12

Nie podejmuję się tego wytłumaczyć, ale mogę powiedzieć jedno - u mnie zawsze przyjęcie antybiotyku powoduje następnie poprawę funkcjonowania układu pokarmowego przez miesiąc, dwa, a potem sytuacja wraca do "normy". Jednocześnie zmniejsza się obwód brzucha, co wskazywałoby na bakteryjne podłoże tego wzdęcia.

Poprawę funkcjonowania należy rozumieć jako ograniczenie biegunek do jednej na tydzień (bardzo rzadko nawet na dwa) i przywrócenie możliwości wyjścia z domu na trzy, maksimum cztery godziny.
Avatar użytkownika
Jacek
 
Posty: 1128
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 15:08
Lokalizacja: Poznań
Wariant IBS: IBS-M (mieszany)
Początek choroby: 1994
Dolegliwości ogólnie: zaparcia naprzemienne z gwałtowną potrzebą wypróżnienia, wzdęcia, skurcze

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez pablos3744 » 29 gru 2012, o 20:57

No tak chciałem Wam przedstawić długo trwały sukces no ale ... po tygodniu świetnego czucia się dziś mnie znowu dopadło ... juz nie mam pomysłu na te luźne stolce ale optymistyczne jest to że tydzien żyłem ,,normalnie" ;)
Avatar użytkownika
pablos3744
 
Posty: 633
Dołączył(a): 16 gru 2012, o 10:19
Lokalizacja: Lubelskie. Lat.21
Wariant IBS: Luźne stolce
Początek choroby: 1
Dolegliwości ogólnie: Luźne stolce ranne

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez piter » 10 sty 2013, o 23:24

Przemku jak tam twoje zapalenie prostaty?
Avatar użytkownika
piter
 
Posty: 201
Dołączył(a): 13 mar 2012, o 13:29
Lokalizacja: Wrocław
Początek choroby: 0

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Przemek » 11 sty 2013, o 10:32

piter napisał(a):Przemku jak tam twoje zapalenie prostaty?


Pewnie nadal jest, bo w tych obszarach, w których kuracja miała przynieść poprawę, niewiele się zmieniło. Za jakiś czas wybiorę się ponownie do urologa, bo stacjonuję obecnie w innym mieście i nie chcę (jak na razie) iść do kogoś innego.
Avatar użytkownika
Przemek
Administrator
 
Posty: 1045
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 17:37
Lokalizacja: Kraków
Skype: muszesewymyslicjakislogin
Wariant IBS: zaparciowo-wzdęciowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: Koszmarne wzdęcia, które są w dużej mierze związane z zaparciami.

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez piter » 27 mar 2013, o 10:39

Dawno mnie tutaj nie było. Przemku jak tam u Ciebie z zapaleniem prostaty? Jaro, a ty jak się trzymasz? U mnie można powiedzieć już 99% ok ,a teraz wam opowiem co mi tak naprawdę pomogło, nie uwierzycie, ale ja to w ogóle jakiś dziwny jestem, na jelita pomógł mi grzybek, a na zapalenie prostaty...ale nie uprzedzajmy faktów. W czasie mojej walki z tym cholerstwem próbowałem wielu rzeczy, od ziół po sport i antybiotyki, niestety wiele z tych specyfików pomagało chwilowo, a po wielu w ogóle nie odczuwałem poprawy. Przypadek sprawił, że trafiłem na cos co zaczęło mocno ograniczać moją chorobę i wydaje mi się, że też leczyć. Jakiś czas temu zachorowałem na grypę, lekarz przepisał mi różne medykamenty w tym 1000mg witaminy C, w czasie leczenia grypy zauważyłem, że objawy ( bóle pieczenie podbrzusza i krocza, częstomocz) wszystko ustąpiło. Doszedłem do wniosku, że któryś z aktualnie przyjmowanych leków ma takie działanie, nie zastanawiając się długo drogą selekcji doszedłem do wniosku, że pomaga mi duża dawka witaminy C ! Niesamowite prawda?! Ja też do dzisiaj nie mogę tego zrozumieć, moja urolog stwierdziła, że tak naprawdę medycyna wie bardzo mało o zapaleniach w miednicy dolnej i że mój przypadek jako ciekawostkę zgłosi w akademii urologicznej, w której też pracuje. Czytałem wiele dobrego na temat witaminy C jest tego sporo w necie bazując na własnych doświadczeniach mogę stwierdzić, że coś w tym jest. Na dzień dzisiejszy czuję się w 99% wyleczony, czemu w 99%? Bo przy gwałtownych zmianach pogody nieraz trochę częściej latam do toalety oddawać mocz, ale nie jest to 11 razy na dzień tylko 6 i zdarza sie to bardzo rzadko. Odczuwam też nieraz swędzenia w miejscach kiedyś bolesnych może to być powikłaniem po długich zapaleniach. Wiem, że przy chorobach przewlekłych często nasilają się objawy właśnie przy gwałtownych zmianach pogodowych. Ludzie z zapaleniem prostaty z wortalu chlamydioza pl próbowali też zażywać na zapalenie prostaty większe dawki witaminy C nawet po 18 gram dziennie i niestety nie pomogło im nic, ale przyczyny ZGK mogą być różne:
patogenne, alergiczne, psychosomatyczne. Ciekawe co tak naprawdę mi dolega i ten IBS z zapaleniem prostaty jest dla mnie mocno powiązany.
Avatar użytkownika
piter
 
Posty: 201
Dołączył(a): 13 mar 2012, o 13:29
Lokalizacja: Wrocław
Początek choroby: 0

Re: Pierwszy długotrwały sukces!

Postprzez Jar0 » 27 mar 2013, o 16:23

Szczerze powiedziawszy to nie chce mi się wierzyć, żeby to witamina C miała takie cudowne działanie. Wydaje mi się jednak, że nieistotny jest czynnik a sam efekt. Grunt, że widać poprawę bo ileż można chorować :]

Ja pokrótce opisałem mój obecny stan tutaj: http://www.chorejelita.pl/problemy/myslicie-swoich-problemach-wyzalcie-sie-t51-200.html#p4800 Teraz od jakiś 2 tygodni męczy mnie przeziębienie, którego nie umiem się pozbyć a antybiotyki... Przy CU to raczej ostateczność :D
Avatar użytkownika
Jar0
 
Posty: 1376
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 18:06
Lokalizacja: Gliwice, Rybnik
Wariant IBS: CU/CD/IBS-D/WTF
Początek choroby: 2009
Dolegliwości ogólnie: ból świata

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Opowiedz o swoich problemach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron