Grzybek Tybetański

Rozmowy na temat leków oraz innych preparatów pomocnych w przypadku problemów z jelitami.

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez flower » 10 kwi 2012, o 07:04

tak, raz dziennie zamieszac, ale pic po 2 dniach.
Avatar użytkownika
flower
 
Posty: 351
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 09:00
Lokalizacja: Warszawa,
Początek choroby: 0

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez piter » 10 kwi 2012, o 08:45

Po dwóch dniach mleko w ciepłym może się już zepsuć, lepiej pij tak jak grzybka po 24H
Avatar użytkownika
piter
 
Posty: 186
Dołączył(a): 13 mar 2012, o 13:29
Lokalizacja: Wrocław
Początek choroby: 0

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez flower » 10 kwi 2012, o 10:01

tak mi powiedzial lekarz, ze tabletke wysypuje do mleka, mieszam, i nastepnego dnia tez, i tam ono sie zsiada z tymi bakteriami, i dopiero na drugi dzien mam to pic.
Avatar użytkownika
flower
 
Posty: 351
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 09:00
Lokalizacja: Warszawa,
Początek choroby: 0

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez piter » 14 kwi 2012, o 21:12

A więc po wielu dniach kuracji gazów brak,wzdęć brak,biegunek brak jestem bardzo zadowolony,ale żeby nie było tak różowo to od dwóch dni lekko zaczęło mnie pobolewać w lewym podbrzuszu esica ,złogi :( powróciły ,tak samo miałem półtora roku temu.Po grzybku mam wrażenie jakby lekkie zatory się robiły (czas na przerwę w kuracji):). Załatwiam się dwa razy na dobę,ale mam wrażenie, że za mała ilość kału zostaje wydalona w stosunku do ilości jedzenia, którą pochłaniam.Może jestem przewrażliwiony, ale przed chorobą załatwiałem sie raz na dobę i było ok. Znajome bóle w lewym dolnym rogu czasami zaczynają się odzywać.Minął ponad rok od oczyszczenia złogów, specjalnej diety nie stosuję, więc może znów zaczęło się gromadzić świństwo.Na razie kupiłem parafinę do picia na zmiękczenie kału i oczyszczenie z ewentualnych kamieni kałowych do tego mam czopki z propolisem i kwasem hialuronowym .Przez tydzień będę stosował te specyfiki na zmianę,aby oczyścić jelita.A jak nie pomoże to mam żelazny zapas Fortransu, :D który oczyścił mi jelita przed kolonoskopią.Ogólnie rzecz ujmując oprócz tych czasowych lekkich pobolewań czuję się wyśmienicie.
Ostatnio edytowano 5 gru 2013, o 10:30 przez piter, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
piter
 
Posty: 186
Dołączył(a): 13 mar 2012, o 13:29
Lokalizacja: Wrocław
Początek choroby: 0

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez Kaśka » 4 cze 2012, o 10:28

Witam,
jestem również nieszczęśliwie dotkniętą dolegliwością osobą, ale również od 2 miesięcy szczęśliwą posiadaczką grzybka i muszą się podzielić informacją o tym, że on naprawdę działa. Wzdęcia skończyły się. Zaparcia są dużo mniej nasilone. Po zestawieniu kefiru z ziarenkami babki płesznika (tańsze niż Colon, a równie skuteczne i bez problemu dostępne w aptekach i na allegro) mogę powiedzieć, że odżyłam. Polecam również stronę internetową, gdzie jest dość dużo informacji o tym grzybku (szerzej opisane są właściwości grzybka i skąd się one biorą) – http://www.grzybektybetanski.pl. Polecam artykuł z tej strony: http://www.grzybektybetanski.pl/wlasciwosci-zdrowotne-pelen-tekst/
Pozdrawiam i życzę zdrowia
Kaśka
Avatar użytkownika
Kaśka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 4 cze 2012, o 10:17
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2001
Dolegliwości ogólnie: zaparcia, wzdęcia, wolna przemiana materii

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez piter » 7 cze 2012, o 19:44

Jeżeli ktoś z forum potrzebowałby grzybka, to mogę poratować za darmo.Wkur..a mnie to, że niektórzy próbują zrobić na tym interes.
Avatar użytkownika
piter
 
Posty: 186
Dołączył(a): 13 mar 2012, o 13:29
Lokalizacja: Wrocław
Początek choroby: 0

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez scathlock » 23 cze 2012, o 14:51

Czy dobrze widzę, że ten grzybek pomaga raczej na zaparcia? Stosował to ktoś z biegunkami?
Avatar użytkownika
scathlock
 
Posty: 125
Dołączył(a): 2 sty 2012, o 11:14
Lokalizacja: Poznań
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2006
Dolegliwości ogólnie: permanenta sraczka

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez flower » 23 cze 2012, o 16:37

ja :)
nie przycyznia sie u mnie do biegunek,
Avatar użytkownika
flower
 
Posty: 351
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 09:00
Lokalizacja: Warszawa,
Początek choroby: 0

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez scathlock » 23 cze 2012, o 21:01

Czy działa na zasadzie "nie leczy, ale z drugiej strony też nie szkodzi"? :D
Avatar użytkownika
scathlock
 
Posty: 125
Dołączył(a): 2 sty 2012, o 11:14
Lokalizacja: Poznań
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2006
Dolegliwości ogólnie: permanenta sraczka

Re: Grzybek Tybetański

Postprzez flower » 24 cze 2012, o 09:36

az tak bym z tego nie kpila, dawalam kilku osobom, i jedna pani mowila ze ma jelito wrazliwe a babeczka juz dosc starsza i mowila ze znowu jej wrocilo i ze kiedys to jej pomoglo, wiec jej dalam.
Avatar użytkownika
flower
 
Posty: 351
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 09:00
Lokalizacja: Warszawa,
Początek choroby: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Leki i inne preparaty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość