wieczna bieguna

Rozmowy na temat zespołu jelita wrażliwego, w którym największą bolączką są ciągłe biegunki.

wieczna bieguna

Postprzez tomasz » 31 sie 2019, o 15:56

Hej wszystkim!
mam 28 lat i od 16 roku życia zmagam się z biegunkami, za "potrzebą" wychodzę do toalety jakieś 4-10x dziennie, nie pamiętam kiedy ostatnio zrobiłem zdrową KUPĘ.
Od kilku lat leczę się u gastrologa Dr Pastuszaka w Elblągu i jak to u Was wszystkich przeszedłem etap licznych badań tj, gastro- i kolonoskopia ( juz nie pamietam ile razy xD), wielokrotny rezonans magnetyczny, usg, mnóstwo testów z krwi i kału itd. itp....
Podczas kontroli okazało się, że cierpię na niedzoczynnosc trzustki- jak pewnie się domyslacie zostały mi przepisane enzymy trzustkowe, do tego trimebutyne(w pozniejszym leczeniu mebeweryne ) i inhibitory pompy protonowej.

wszystko psu na budę

niestety leczenie nie pomagało w żadnym stopniu, po enzymach trzustkowych (wypróbowałem: neo-pancreatyna , kreon, lipancrea) problem jakby nabierał jeszcze wiekszego rozpędu, otóz po podaniu leku i zjedzeniu posiłku wystarczyło odczekać 15 minut a ja lądowałem z jeszcze większą SRACZKĄ w toalecie. lekarz zalecił również otwieranie kapsułek wysypywanie zawartosci tj peletek i łykanie leku bez kapsułki żelatynowej (chyba po to żeby wyeliminować możliwość nietolerancji pokarmowej na kapsułkę żelatynowa? nie jestem pewny ale chyba tak to argumentował-poprawcie mnie jesli się mylę).
duspatalin, tribux/ircolon również nie dawały żadnego efektu.
wszystkie leki poza controloc'iem zostały odstawione.
lekarz zlecił kuracje lekiem XIFAXAN - też znanym w naszej społeczności. (2x 400mg ryfaksyminy przez 7 dni)
w trakcie antybiotykoterapi zdarzył się cud! biegunka ustała w 3gim dniu! byłem przeszczęsliwy!!! nie mogłem w to uwierzyć że mój problem się skończy.
długo niestety moje szczęscie nie trwało, po kilku tygodniach od zakończenia leczenia antybiotykiem problem powrócił. kolejne opakowanie nie dało takiego efektu jak poprzednie.

Gastrolog przy kolejnej wizycie dopatrzył się "doboszowskich" lub "zegarkowatych" palców u rąk, połaczył ten fakt z niewydolnością trzustki i pokierował mnie do szpitala dziecięcego w gdańsku na Polankach tj Poradnia leczenia mukowiscydozy....
tam koeljna seria badan 5krotnie robione chlorki w pocie ponieważ wynik byl niejednoznaczny, badanie potencjału nabłonkowego w nosie... wszystkie wyniki niejednoznaczne
stamtąd pokierowano mnie do poradni genetycznej żeby to oni zweryfikowali czy mam tą mukowiscydozę czy nie..a teraz czekam na wyniki i konsultacje w tej sprawie...
ten proces trwa tak dlugo a ja tracę nadzieję że kiedys dolegliwosci ustąpią, jestem załamany bo od miesiąca dolegliwości przybrały na sile po tym jak byłem zmuszony brac clindamycin -antybiotyk, biegunka w dzien ,biegunka w nocy, dodatkowo przybrała żółty kolor ( co może mieć zwiazek z ta niewydolnością trzustki i niewystarczającą iloscia enzymów trzystkowych).
jestem na etapie brania xifaxan na "własną rękę", po skonczeniu opakowania biorę sie za odnowę flory jelitowej. tj sok z kapusty probiotyki tj vivomix na zmianę z multilakiem, inulina, colon c ( kiedys taka kuracja nieco mi pomogła)

Proszę Was doradźcie co jeszcze mogę zrobic, widzę w Was wiekszy potencjał niż w lekarzach u których bywałem.
Tomasz
Avatar użytkownika
tomasz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31 sie 2019, o 14:42
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2003
Dolegliwości ogólnie: biegunka

Powrót do Wariant biegunkowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron