Stany lękowe i depresyjne

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez Przemek » 6 sty 2012, o 10:01

Z mojej strony mogę powiedzieć, że rzeczywiście coś takiego, jak usprawiedliwianie się chorobą/dolegliwościami rzeczywiście występuję, ale jak dla mnie jest to zupełnie zrozumiałe.

Co do zakładania rodziny, to myślę, że kiedyś zaryzykuję, ale mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się w dużym stopniu zapanować nad moimi problemami, bo choć przy moim wariancie IBS nie miałbym takich problemów, to mimo wszystko nie wydaję mi się, żebym mógł w 100% oddać się roli rodzica...
Avatar użytkownika
Przemek
Administrator
 
Posty: 1045
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 17:37
Lokalizacja: Kraków
Skype: muszesewymyslicjakislogin
Wariant IBS: zaparciowo-wzdęciowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: Koszmarne wzdęcia, które są w dużej mierze związane z zaparciami.

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez 1x2x3 » 6 sty 2012, o 12:49

Jasne, że jest zrozumiałe i nawet zdrowi ludzie tak robią ale zawsze lepiej jest żyć w szczerości z samym sobą skoro całą resztę świata się okłamuje. Nie wiem może tylko ja tak robię ale nie przyznaję się wszystkim wokoło, że mam IBS i wymyślał różne wymówki. No sprawa oczywiście nie dotyczy lekarzy ale o tym już wcześniej gdzieś pisałam, więc nie będę się powtarzać.
Życzę powodzenia :) My podjęliśmy decyzję, że wstrzymamy się jeszcze 1,5 roku i w okolicach wakacji 2013 zaczniemy się zabierać do rzeczy :D Kto wie może do tego czasu całkiem mi się uda wszystko poukładać... No ale przede wszystkim chodzi o znalezienie pracy, bo bez tego ciężko by było

Szczerze mówiąc wiem, że to głupio zabrzmi ale zazdroszczę Ci Twoich dolegliwości :) W minutę bym się zamieniła, ale domyślam się, że Ty nie :D
Avatar użytkownika
1x2x3
 
Posty: 455
Dołączył(a): 3 lis 2011, o 15:34
Lokalizacja: Legionowo
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2003
Dolegliwości ogólnie: biegunki, kolki

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez Jar0 » 6 sty 2012, o 13:00

1x2x3 zrób nam tą przyjemność i bądź pierwszą która odbiła się od IBSowego dna i zaczęła normalnie żyć... :) I daj nam oczywiście o tym znać a nie że opuścisz forum i nikt o tym fakcie się nie dowie ;)
Avatar użytkownika
Jar0
 
Posty: 1376
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 18:06
Lokalizacja: Gliwice, Rybnik
Wariant IBS: CU/CD/IBS-D/WTF
Początek choroby: 2009
Dolegliwości ogólnie: ból świata

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez Przemek » 6 sty 2012, o 13:30

Jar0 napisał(a):I daj nam oczywiście o tym znać a nie że opuścisz forum i nikt o tym fakcie się nie dowie ;)


Święte słowo :)
Avatar użytkownika
Przemek
Administrator
 
Posty: 1045
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 17:37
Lokalizacja: Kraków
Skype: muszesewymyslicjakislogin
Wariant IBS: zaparciowo-wzdęciowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: Koszmarne wzdęcia, które są w dużej mierze związane z zaparciami.

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez 1x2x3 » 6 sty 2012, o 21:10

Oczywiście jeśli tak będzie dam znać i nie zapomnę o forum :)
Niestety od wczoraj czuję się dość kiepsko ale posądzam o to Diohespan, który w skutkach ubocznych ma dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Avatar użytkownika
1x2x3
 
Posty: 455
Dołączył(a): 3 lis 2011, o 15:34
Lokalizacja: Legionowo
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2003
Dolegliwości ogólnie: biegunki, kolki

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez flower » 9 sty 2012, o 08:15

1x2x3 to moze w podobnym czasie bedziemy powiekszac rodzine? (nie wiem czy pisałaś o ślubie czy dziecku bo ja o dziecku ) ja rowniez staram sie funkcjonowac normalnie, mimo iz mam wiadomo spadki sil pozytywu.
Avatar użytkownika
flower
 
Posty: 367
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 09:00
Lokalizacja: Warszawa,
Początek choroby: 0

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez 1x2x3 » 9 sty 2012, o 10:58

O dziecku :) Byłoby fajnie :D Poza tym dowiedziałam się wczoraj (ale chyba już Ty o tym wspominałaś wcześniej), że kobietom w ciąży w zasadzie nie zdarzają się biegunki raczej zaparcia. Znacznie zwalnia perystaltyka jelit. Uf :)
Avatar użytkownika
1x2x3
 
Posty: 455
Dołączył(a): 3 lis 2011, o 15:34
Lokalizacja: Legionowo
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2003
Dolegliwości ogólnie: biegunki, kolki

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez flower » 9 sty 2012, o 13:49

tak tak racja :) wspominalam, bo takie teorie wyczytalam nei raz :P
ostatnio po raz pierwszy od hoho mialam zatwardzenie- za duzo ciast i czekolad sie najadłam i troche przegielam, no i te zaparcia to tez nic fajnego, a jak juz bylo "po" to gazy jeszcze kilka dni waliłam :P
mój mąż to juz nogami przebiera tak by chciał dziecko- mowie wam, ja mam z kolei wiecej obaw finansowych, logistycznych etc...
Avatar użytkownika
flower
 
Posty: 367
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 09:00
Lokalizacja: Warszawa,
Początek choroby: 0

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez beatrycze441 » 5 wrz 2012, o 15:42

Jar0 napisał(a):Warto tutaj nadmienić że jednym z najbardziej wyniszczających objawów ZJD nie są wzdęcia czy biegunki a zmiany w psychice chorego.

Może zacznę od siebie. Muszę się gdzieś wyżalić ;) . Jako posiadacz ZJD biegunkowego od dłuższego czasu zauważyłem że w mojej głowie zaczęło roić się od przerażających myśli. Zaczynam mieć problemy z wychodzeniem z domu, z kontaktami z ludźmi i czasem normalnym funkcjonowaniem. Po prostu lęk przed tym, że o prawie losowej porze dnia i nocy może mnie dopaść ostra awaria żołądkowo-jelitowa paraliżuje mnie niemalże całkowicie. Skoro w życiu pojawił się jakiś generator takich lęków to naturalną reakcją organizmu jest ucieczka - ucieczka od normalnego życia.

Prawdę mówiąc, spokojnie czuję się już tylko w domu, kiedy wiem że raczej nic przykrego stać się nie może (no prócz tego że cały dzień będę w plecy z powodu całodobowego posiedzenia w toalecie). Jakiekolwiek wizję dłuższych wypadów gdziekolwiek, z kimkolwiek, kiedykolwiek spotykają się u mnie z natychmiastową odmową. Po prostu najlepiej nie kusić losu. Po co się męczyć... Oczywiście dzięki temu nie da się prowadzić normalnego życia (cud że potrafię jeszcze w miarę normalnie studiować, chociaż już wiem że będę mieć problemy z powodów np takich że nie dam rady gdzieś tam wyjechać itd).

Na chwilę obecną nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego, że te uporczywe myśli (cholera, znowu zaczyna mnie boleć, to zwiastun najgorszego, gdzie tu jest kibel!?!) mogą mnie kiedyś opuścić. Nie pamiętam już nawet czasów kiedy nie miałem takich problemów.

Próbowałem jakiś konsultacji u psychologa (u psychiatry nie byłem) ale już widzę że jeśli ja sobie z tym nie poradzę to nikt mi nie pomoże. Na dodatek nie wyobrażam sobie teraz jakiegoś farmakologicznego leczenia tego typu dolegliwości...

Czy Was też dotykają takie dolegliwości? Jak sobie z nimi radzicie? Dla mnie jedynym ratunkiem (przed stresowym dniem czy koniecznością wyjścia z domu na więcej niż 5 minut) jest po prostu głodówka. Wystarczy nie jeść cały dzień i zazwyczaj jest spokój...

Ja też tak mam; zupełnie jakbym czytała własną relację. Kontaktów z ludźmi unikam, chociaż kręcą się wokół mnie mężczyźni próbujący umówić się na kawę czy gdzieś nawet na wypad za miasto nad jezioro... A ja zawsze muszę wtedy kłamać, że akurat będę wtedy w pracy (pracuję na różne zmiany i w różne dni tygodnia). Kiedyś wyszłam z psem na spacer i znajomy (sąsiad ) dosłownie biegł za mną..., nie dawał mi spokoju od dłuższego czasu, tak bardzo chciał mnie zaprosić na kawę...Nie wiedziałam, co mam mu powiedzieć... Uciekłam i to nie pierwszy raz; chowałam się następnym razem, żeby mnie nie zobaczył... Unikam ludzi, wyjazdów ze znajomymi, nawet na grilla do rodziców zięcia...Tak więc z nikim nie utrzymuję kontaktów towarzyskich. Moja rodzina nie wie nic o moich problemach, tylko dzieci. Dzieci namawiają mnie na wyjście z domu gdziekolwiek, ale ja nie mogłabym tak po prostu pójść z kimś do kawiarni czy do kina. Podobnie jak Ciebie, mnie ten lęk paraliżuje całkowicie, że nagle będę musiała szukać toalety i to zapewne nie jeden raz... Dlatego siedzę w domu i stałam się straszną ponuraczką, bez znajomych, przyjaciół, rodziny. We własnym domu czuję się bezpiecznie.
Avatar użytkownika
beatrycze441
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2 wrz 2012, o 18:48
Lokalizacja: Gorzów
Wariant IBS: zaparciowo-biegunkowy
Początek choroby: 1974
Dolegliwości ogólnie: zespół jelita drażliwego na tle nerwowym; najgorsza postać choroby, uniemożliwiająca normalne życie

Re: Stany lękowe i depresyjne

Postprzez Jacek » 6 wrz 2012, o 10:14

beatrycze441 napisał(a):Ja też tak mam; zupełnie jakbym czytała własną relację. Kontaktów z ludźmi unikam, chociaż kręcą się wokół mnie mężczyźni próbujący umówić się na kawę czy gdzieś nawet na wypad za miasto nad jezioro... A ja zawsze muszę wtedy kłamać, że akurat będę wtedy w pracy (pracuję na różne zmiany i w różne dni tygodnia).


Nie musisz kłamać. Powiedz prawdę, że masz dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Najwyżej się z Tobą nie umówi, czyli Twoja sytuacja nie będzie gorsza niż jest w tej chwili. więc możesz tylko na tym zyskać.

beatrycze441 napisał(a):Moja rodzina nie wie nic o moich problemach, tylko dzieci.


Nie rozumiem takiego podejścia. Moi wszyscy znajomi wiedza jaka mam sytuacje i odwiedzają mnie w domu.
Zdarzyło się nieraz, że musiałem na chwile przeprosić i wyjść do toalety. I tyle. Każdy człowiek chodzi czasem do toalety. Znajomi wiedzą, że u mnie zdarza się to częściej i w dodatku nieprzewidywalnie. I taka jest różnica pomiędzy mną a nimi.
Czym innym jest natomiast wyjście gdziekolwiek dalej, na wycieczkę, nad jezioro itp. Na to też nie mogę sobie pozwolić, bo czas przejścia ze stanu "dobrze" do stanu "natychmiast do WC" to u mnie ok.10-15 minut.

beatrycze441 napisał(a):Dzieci namawiają mnie na wyjście z domu gdziekolwiek, ale ja nie mogłabym tak po prostu pójść z kimś do kawiarni czy do kina. Podobnie jak Ciebie, mnie ten lęk paraliżuje całkowicie, że nagle będę musiała szukać toalety i to zapewne nie jeden raz... Dlatego siedzę w domu i stałam się straszną ponuraczką, bez znajomych, przyjaciół, rodziny. We własnym domu czuję się bezpiecznie.


To zapraszaj znajomych do domu.
Avatar użytkownika
Jacek
 
Posty: 1128
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 15:08
Lokalizacja: Poznań
Wariant IBS: IBS-M (mieszany)
Początek choroby: 1994
Dolegliwości ogólnie: zaparcia naprzemienne z gwałtowną potrzebą wypróżnienia, wzdęcia, skurcze

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dolegliwości inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron