Bóle kolkopodobne

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Krzych » 24 lip 2014, o 13:22

Oby pomogło. Kolki występują tylko przy ruchu a mdłości przy każdej aktywności. Jak chociaż uda się opanować te mdłości to może będę mógł chociaż siłownie robić normalnie, taką na spokojnie, bardziej w miejscu, bez podskoków i takich rzeczy. Zawsze bardziej wolałem się jak najwięcej ruszać, ale trudno, zawsze to coś. Może przynajmniej zachowam to co zdążyłem wypracować do tej pory. I to też tak trochę inaczej będzie psychicznie, jak będę mógł chociaż robić tą siłownię. Nie będę wtedy aż takim inwalidą, przynajmniej będę miał podstawy do tego, żeby oszukiwać się że jestem sprawny.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Krzych » 25 lip 2014, o 14:54

Z tym Duspatalinem to chyba nie tędy droga. Bardziej mi wzmaga te kolki niż pomaga. Zostanę na razie przy samym Meteospasmylu 1-1-1, a w pon idę do rodzinnego to spytam o jakiś lek rozkurczowy, ale taki, który efekt ma mieć na zaraz, objawowy. Co najważniejsze nie boli mnie głowa od Meteospasmylu, więc przynajmniej mogę go brać. Ostatnio było widać różnicę już po 3 dniach, ale po 4 zaczęła mnie boleć głowa. Teraz nie boli, widocznie to nie było od tego. Meteospasmyl+Gaviscon+jeszcze jakiś rozkurczowy objawowy i może będę mógł chociaż normalnie pochodzić po sklepie bez kolek. Te kolki to się już stały dla mnie bardziej uciążliwe niż sam IBS.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Krzych » 25 lip 2014, o 19:24

Postukałem sobie dzisiaj z nudów w worek i gruszkę w bardzo szybkim tempie żeby zobaczyć kiedy złapie mnie kolka. Muszę przyznać, że nie było tak źle. To trwało z 15 minut albo nawet trochę dłużej, z krótkimi przerwami, i dałem radę. W miarę. Było parę takich sytuacji gdzie już prawie musiałem przestać ale utrzymał się ten ból w ryzach. Na razie jeszcze nie będę próbować, bo jednak mimo wszystko nadal za mało. Posiedzę na tych lekach i zobaczymy. A jak nie to idę do gastrologa i powiem mu że potrzeba jakichś bardziej zdecydowanych środków, może zastrzyków rozkurczowych, nie wiem.

Swoją drogą to przypadkiem trafiłem na ciekawą stronę: http://www.no-spa.pl/zespol_jelita_nadw ... tAod22MAsg. Jeszcze nie czytałem, ale wygląda ciekawie ten poradnik, lista produktów dla każdej odmiany IBS itp itp. Warto sprawdzić.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Krzych » 28 lip 2014, o 14:52

Dostałem Gaviscon w formie zawiesiny. Na razie będę sobie brał jedną łyżeczkę 30 minut przed treningiem. Dzisiaj sobie zaczynam tak bardzo spokojnie i bez robienia nadziei czyli bez denerwowania się jak będzie źle. Byłem u lekarza, mam Meteospasmylu ma miesiąc, zobaczymy. Głowa mnie już boli ale mniej. To podobno mija po jakimś czasie w przypadku takich mniej poważnych leków. Z antybiotykiem to by było gorzej, ale tu powinno przejść. Na razie Controloc 1-0-0, Meteospasmyl 1-1-1, No-spa Max na godzinę przed treningiem, Gaviscon na 30 minut przed treningiem. Jak to nie pomoże no to nic, zostanę wtedy kolarzem, bo tylko na rowerze nic mi nie jest :D
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Krzych » 28 lip 2014, o 18:06

Było całkiem ok. Bez kolki się oczywiście nie obyło, ale nie przekroczyła pewnej bariery. To tylko jak na razie 7 zachowawczych 3-minutowych rund z minutowymi przerwami, więc dopiero początek, bo optymalny trening to 20-24 rundy, ale od czegoś trzeba zacząć po takiej przerwie i takich problemach. Teraz najważniejsza regularność i żeby się nie przemęczać, wszystko spokojnie, bez oczekiwań, bez nerwów. W tej 7 rundzie dałem już sobie taką intensywność jak za najlepszych "zdrowych" czasów i nie było tak źle. Daleka droga do tego, gdy będę mógł zrobić kilka takich rund, ale z czasem zacznę się przyzwyczajać na nowo do treningów, leki też powinny coraz lepiej działać, w końcu biorę to wszystko dopiero od tygodnia, a pełen zestaw z No-spą i Gavisconem dopiero od dziś. Dzięki tym lekom mam też coraz mniej nadęty brzuch. Na początku lipca po treningu i po każdym posiłku miałem taki balon, szczególnie w jednym miejscu, że bałem się o przepuklinę, a teraz mam zupełnie płaski brzuch, nawet podczas i po treningu. Jest jakaś nadzieja, ale uciekam od niej żeby uniknąć kolejnego rozczarowania. Będzie ok to będzie, nie to nie. Wózki inwalidzkie też ktoś musi używać, inaczej nie byłyby potrzebne :D
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Roseberry » 29 lip 2014, o 20:46

Ja dzisiaj przeżyłam kolejną kolkę. Kilka mies. spokoju i znowu ;/ Wystarczyło pół szklanki słabszego piwa... Jeszcze na dodatek w domu nic rozkurczowego nie miałam, więc super, wzięłam Ibuprom Max, powoli przechodzi.
Avatar użytkownika
Roseberry
 
Posty: 369
Dołączył(a): 7 mar 2014, o 19:31
Lokalizacja: Kraków
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: Ból, ból, ból+ zaparcia, wzdęcia...

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez rafał222 » 12 wrz 2014, o 23:28

ja mam właśnie od tygodnia problem z bólem właśnie kolkopodobnym prawie przez cały czas tylko że z prawej strony na dole, jak sprawdzałem naciskając brzuch w różnych częściach to tam jak nacisnę boli dosyć mocno a w innych miejscach nic.
Stało się tak od kiedy skończyłem brać leki (które nic mi nie dały t,j iberogast i tusectan),
Wcześniej nie miałem nigdy bólów brzucha (które teraz też mam) ani takich kolek. Do tego mam cały czas pełny, wzdęty brzuch i o wiele częściej się wypróżniam, że prawie przez cały czas mam parcie i zawsze coś jest...
A i zmniejszył mi się apetyt.
Odżywiam się zdrowo praktycznie cały czas jestem na Foodmapie z bardzo małymi potknięciami.

Czy wiecie może jak to można wyeliminować (wrócić do tego jak było wcześniej)?
Avatar użytkownika
rafał222
 
Posty: 50
Dołączył(a): 11 lut 2014, o 22:26
Wariant IBS: biegunki, wzdęcia
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: bardzo uciążliwe biegunki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez stripped » 13 wrz 2014, o 23:30

Na Twoim miejscu wróciłabym do iberogastu. Gdy go spożywałam to też miałam troche spokoju, a później wracało - ja sobie później zaczynałam dawkować go coraz mniej.
Mój ból jest ruchomy i różny - piecze lub kłuje, boli od skurczu lub od przesuwania gazów, czasem też odczuwam tępy ból w określonym miejscu brzucha - po naciśnięciu brzucha w tym miejscu boli mocniej, ale jeżeli dosyć mocno rozmasuję palcami to zgromadzone gazy przesuwają mi się w inne miejsce z głośnym bulkotem. Czasem udaje mi się wymusić gazy, jeżeli zdołam je "przepchnąć" w dół.
Avatar użytkownika
stripped
 
Posty: 341
Dołączył(a): 23 lut 2014, o 22:54
Lokalizacja: Gdańsk
Wariant IBS: wciąż nad tym pracuję
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: wzdęcia, gazy, zgaga, bóle brzucha, biegunki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Krzych » 14 wrz 2014, o 04:45

Trudno jest to opanować, właściwie prawie się nie da. Niby można brać leki rozkurczowe, ale one i tak po jakimś czasie przestają działać, skuteczność nawet na początku brania gdy jeszcze najlepiej działają mają też taką sobie. Zdrowo się nie odżywiasz bo nie ma już takiej możliwości. Wszystko jest przetworzone, modyfikowane i zatrute. Kolki ogólnie są bardzo wzmagane przez produkty mleczne, to podstawowa dolegliwość przy spożywaniu mleka, które jest szkodliwe dla człowieka i nie powinien go pić, ale nawet i bez nich występują dosyć często w naszym przypadku. Rzadziej i są słabsze, ale nadal są. Wzdęty i pełny brzuch też mam już od dawna, szczególnie poniżej pępka, i z tym już się w ogóle nic nie da zrobić. Żadne Espumisany na to nie pomagają, a jeżeli to występuje na Low Fodmapie to co jeszcze można zrobić?

A te leki to Ci chyba jednak coś dawały, skoro dostałeś takich objawów zaraz po odstawieniu. Trzymały wzdęcia w ryzach. Dlaczego przestałeś je brać? Jak pomaga to bierz, tym bardziej takie leki jak Iberogast, które są podobno naturalne i ziołowe (a ja byłem wczoraj na księżycu) i być może nie są tak szkodliwe w długotrwałym stosowaniu jak tabletki. Cena chyba jest dosyć wysoka więc jest szansa, że nie jest to jakiś proszek do prania, który bardziej szkodzi niż pomaga, tylko rzeczywiście coś tam ma z tych ziół.
Avatar użytkownika
Krzych
 
Posty: 416
Dołączył(a): 10 mar 2014, o 21:35
Wariant IBS: Utrudniający życie
Początek choroby: 2011
Dolegliwości ogólnie: Wzdęcia, parcia, kolki

Re: Bóle kolkopodobne

Postprzez Roseberry » 14 wrz 2014, o 11:23

Nie słyszałam o tym Iberogaście... To faktycznie działa?
Avatar użytkownika
Roseberry
 
Posty: 369
Dołączył(a): 7 mar 2014, o 19:31
Lokalizacja: Kraków
Wariant IBS: zaparciowy
Początek choroby: 2013
Dolegliwości ogólnie: Ból, ból, ból+ zaparcia, wzdęcia...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dolegliwości inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość