Po czym macie nieuzasadnione rewelacje żołądkowe?

Zapewne każdy, kto udał się do lekarza, wie już, że najważniejsza jest dieta. Jeśli chcecie o niej porozmawiać to dział ten powstał właśnie w tym celu.

Re: Po czym macie nieuzasadnione rewelacje żołądkowe?

Postprzez Arthass04 » 9 paź 2017, o 15:51

Etia napisał(a):Chciałabym abyśmy w tym wątku pisali o produktach które niby nie są podejrzane a tak na prawdę wywołują nieciekawe dolegliwości, może dzięki naszym zapiskom ktoś odkryje u siebie problematyczne produkty..

1. Laktoza - Ja niestety dopiero niedawno zdałam sobie sprawę że mam nietolerancję laktozy. Do tej pory jogurty jadłam ale w dość małych ilościach, kilka dni temu zjadłam jednak około południa kilka jogurtów bo miałam na nie straszną ochotę - po godzinie zaczął się istny koncert w żołądku, przelewanie, burczenie a po kilku godzinach wzdęcie plus spore ilości gazów...

2. Ryby w puszce - Ostatnio zauważyłam że gdy zjem mięso (np pierś z kurczaka w bułce tartej) na pusty żołądek jest ok. Natomiast po zjedzeniu ryby z puszki - totalna tragedia, ja nie wiem co takiego jest w tym skladzie ale ile razy jej nie zjadłam zawsze ogromne gazy i w dodatku o nieprzyjemnym zapachu. ;/

to przykładowy skład:
Filety z makreli (50%), sos pomidorowy (woda, koncentrat pomidorowy, cukier, musztarda (zawiera gorczycę), zagęstniki: acetylowany adypinian dyskrobiowy i guma guar, olej roślinnny, sól, mąka pszenna, mieszanka przypraw, regulator kwasowości: kwas cytrynowy
w tej co ja jadałam (opakowanie wyrzuciłam był jeszcze chyba benzoesan albo glutaminian sodu) i na pewno skrobia modyfikowana.

Czytałam ostatnio wątek o E261 i postanowiłam zrezygnować ze wszystkiego co zawiera ten i podobne składniki (jak się okazuje nie tylko vegeta czy zupki w proszku które od zawsze omijałam dalekim łukiem...)

3. Syrop Pini - za nic w świecie nie rozumiem dlaczego tak źle na mnie działa... Sklad: Wyciąg sosnowy płynny) (1 : 1) (Nalewka z owocu kopru włoskiego) (4,5-5 : 1) 1,0 g
(Fosforan kodeiny półwodny) 0,05 g
Sacharoza, woda oczyszczona, etanol, mleczan wapnia, kwas fosforowy.

A wam co nie sluży?

Zarzucę jeszcze linkiem z listą (podejrzewam że tylko niektórych) produktów z GMO - o czym ja wcześniej nie miałam pojęcia:

http://humusxxl.wordpress.com/2009/11/2 ... yfikowane/

oraz

http://polska-wolna-od-gmo.org/doc/czy_ ... upy_be.pdf


Dlaczego sądzisz, że nieuzasadnione? Wszystko ma przyczyny, objawy też są powodowane przez określone czynniki.

Laktoza - substancja o statusie FODMAPS, dwucukier, z którym nawet 3/4 populacji Polski ma problemy, gdyż po 5 roku życia występuje zwykle zanik produkcji enzymu laktazy trawiącego laktozę do glukozy i galaktozy. Stąd też, laktoza najczęściej nie jest całkowicie trawiona, przedostaje się do niższych rejonów jelit, gdzie powoduje nadmierne procesy trawienne - bo cukier jest pożywką dla bakterii - i mamy objawy. Dla osób z IBS, laktoza, obok frutkozy to substancje kategorycznie zabronione. UZASADNIONE.

Ryby w puszce

Filety z makreli (50%), sos pomidorowy (woda, koncentrat pomidorowy, cukier, musztarda (zawiera gorczycę), zagęstniki: acetylowany adypinian dyskrobiowy i guma guar, olej roślinnny, sól, mąka pszenna, mieszanka przypraw, regulator kwasowości: kwas cytrynowy
w tej co ja jadałam (opakowanie wyrzuciłam był jeszcze chyba benzoesan albo glutaminian sodu) i na pewno skrobia modyfikowana.

Co może wywoływać teoretyczne dolegliwości?
Mąka pszenna - bo fruktany, czyli rodzaj węglowodanów fermentujących występujący w zbożach glutenowych.
Mieszanka przypraw - takie coś powinno zawsze zapalić czerwoną lampkę. Mogą to być przyprawy naturalnie zawierające błonnik fermentujący lub alkohole cukrowe.
Guma guar - w zależności od wrażliwości, niektórym nie przeszkadza, innym tak. Jest to zagęstnik, typowy rodzaj błonnika (polisacharydów - inaczej: wielocukrów). A jak coś jest błonnikiem to częściej powoduje dolegliwości niż nie powoduje, gdyż posiada teoretycznie potencjał fermentujący.

Rozwiązanie? Ryby w oleju, a nie w sosach smakowych. Ryby w sosie własnym. Generalnie skład powinien wyglądać tak: ryba, olej, sól lub ryba, woda, sól.

Syrop Pini - za nic w świecie nie rozumiem dlaczego tak źle na mnie działa... Sklad: Wyciąg sosnowy płynny) (1 : 1) (Nalewka z owocu kopru włoskiego) (4,5-5 : 1) 1,0 g
(Fosforan kodeiny półwodny) 0,05 g
Sacharoza, woda oczyszczona, etanol, mleczan wapnia, kwas fosforowy.

Żadnych syropków na IBS!!
Pierwsze to etanol. Wszelkie alkohole cukrowe kończące się na -ol to czerwona lampka! Gdyż wszelkie takie alkohole fermentują w jelitach (mają często zero kalorii, bo ich nie trawimy, ale stanowią pożywkę dla bakterii jelitowych dolnych odcinków jelita).
Wszelkie syropy z drzew, unikać jak ognia! Zawierają najczęściej alkohole cukrowe (jak np. syrop brzozowy) typu ksylitol, mannitol, erytrol. Tych cukrów (alkoholi cukrowych) osoba z IBS (obok fruktozy) powinna unikać jak ognia

Wyjaśnione.

Co do GMO. Nie ma to żadnego wpływu na chorobę, czy produkt jest GMO czy GMO free. W ogóle nie ma to żadnego wpływu na zdrowotność produktu, gdyż nie ważne jaką formę białka dostarczymy, nasz organizm i tak trawi ją do najprostszych aminokwasów. Aminokwas to aminokwas, nie ma różnicy. Kurczak 100 lat temu też teoretycznie był "GMO" bo wyewoluował z dinozaurów, co wymagają modyfikacji genetycznej. Także warczenie na GMO jest bez sensu. Każdy organizm na ziemi nieprzerwanie, powoli ewoluuje. Człowiek 50 lat temu, a człowiek dzisiaj to również odrobinę inne homo sapiens. To się nazywa adaptacją środowiskową. Bez ewolucji, nie byłoby nas tutaj. A ewolucja = modyfikacja genetyczna, z tym że w laboratorium zamiast czekać 500 lat, robią pewne rzeczy w ciągu kilku godzin. Tyle z różnic.
Avatar użytkownika
Arthass04
 
Posty: 16
Dołączył(a): 9 paź 2017, o 01:55
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: biegunki, bóle brzucha, niewielkie gazy, dyskomfort, brak energii, okresowe depresje i stany lękowe

Re: Po czym macie nieuzasadnione rewelacje żołądkowe?

Postprzez Arthass04 » 9 paź 2017, o 15:53

Przemek napisał(a):Powtórzę się po raz kolejny. Ja nie obserwuję żadnych zależności między tym, co jem, a jak się zachowują moje flaki...


Z całym szacunkiem, nie obserwujesz, bo za pewne nie wiesz na jakie punkty wspólne zwracać uwagę :) Ale wszystko ma swój powód. Akcja = reakcja. To prawo ma wszędzie zastosowanie.
Avatar użytkownika
Arthass04
 
Posty: 16
Dołączył(a): 9 paź 2017, o 01:55
Wariant IBS: biegunkowy
Początek choroby: 2008
Dolegliwości ogólnie: biegunki, bóle brzucha, niewielkie gazy, dyskomfort, brak energii, okresowe depresje i stany lękowe

Poprzednia strona

Powrót do Dieta

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron