Niby IBS a jednak Colitis ?

Rozmowy na temat tego, czy aby na pewno doskwiera nam IBS.

Niby IBS a jednak Colitis ?

Postprzez beginnerpoland » 26 sty 2017, o 19:13

Witam, pisze na forach roznych o tej przypadlosci wiec jezeli ktos natknie sie na tego samego posta w internecie prosze sie nie dziwic.
Sprawa wyglada nastepujaco, od ponad roku czasu doskwieraja mi problemy trawienne , bole brzucha o roznym nasileniu glownie skurczowe plus palacy bol w okolicy miednicy nasilajacy sie po wysilku (dzwigam w pracy) , bole w okolicach watroby , prawej czesci brzucha wzdluz do dolu oraz wzdluz lini jelita grubego (moze okolica watroby to okolica przechodzenia jelita grubego?). Poczatkowo dominowaly biegunki oraz wzdecia cuchnace, (siarkowodor metan? gnilne niezaleznie od spozywanych pokarmow, nasilajace sie po np piwie lub jajkach na twardo. Przez okres okolo trzech lat pilem duze ilosci alkoholu (glownie piwa, czasami 2 litry dziennie) Jestem mezczyzna w wieku 26 lat , od zeszlego roku od lipca sierpnia praktycznie ograniczylem ilosc wypijanego alkoholu a od okolo 6 miesiecy sporadycznie pilem alkohol.

Ciagle przelewania w brzuchu, odbijanie, bole jelit skręty ,takie uczucia kolek, klucia ktore zmienialy nasilenie w zaleznosci od wyproznienia, papkowate stolce, potem zaparcia nawet po 7 dni. Ostatnio wyproznienia co dwa dni bardzo obfite, stolce troszke jasniejsze, nagle parcie , ale bez zatwardzen, papkowate stolce z niestrawionymi czasami resztkami pokarmu. Czasami od razu po posilku przelewanie i uczucie pustego zoladka oraz szybkie poczucie potrzeby wyproznienia sie lub cuchnace wzdecia 2 - 3 h po posilku. Badania na kalprotektyne apteczne powyzej 50 ale mniej niz 200.
USG - WYNIKI POD POSTEM
w listopadzie 2016 po wizycie konsultacyjnej u lekarza gastroenterolgoa okreslono iz moga to byc poczatki crohna lesniewskiego lub IBS, tribux , duspatalin, lactulosan , nospa itp leki nie pomagaja , bol nie jest zazwyczaj jednostajny ale o roznych przeroznych miejscach i sa to klucia, kolki rozpierania, przerozna gama bolu ktory pojawia sie czasem na kilka dni, kilka godzin. Ludzie mowia mi ze chudne, choc waga nie spadla az tak bardzo, mam stresujaca prace od dwoch lat jestem okropnie przybity i przytloczony, glownie strachem przed tym co mi jest i moze byc to tez przyczyna chudniecia? ,
zlecono kolonoskopie, WYNIKI POD POSTEM
Metoda niestety prob i bledow przyjmowalem leki takie jak pentasa, tribux oraz przepisana przez lekarza XIFAXAN ale mimo tygodniowej moze poprawy w styczniu 2017 objawy znow nawrocily, bole po wyproznieniu jakby uczucie spinania sie jelit i klucia. Bol o ktorym wspominam w prawym dole biodrowym, w tej okolicy , ciutke nad prawym dolem biodrowym czy to moze byc zapalenie wyrostka? odczuwam ten bol od okolo 3-4 lat po wysilku zwiazanym z dzwiganiem, czesto utrudnia wsiadanie do samochodu gdy juz nasili sie po dzwiganiu.

Czy istnieje wogole mozliwosc ze to jakies przewlekle zapalenie wyrostka (ktorego mi nie sugerowano) moglo że tak powiem "rozlac sie po jelitach?" Nie mam podwyzszonej temperatury, podczas xifaxanu mialem okolo 36,1. Odczuwam zmeczenie, niewyspanie a nie pamietam kiedy normalnie załatwialem sie, zarowno o rodzaj jak i czestotliwosc, rytm jest rozny, wieczory glownie, niezbyt czesto defekacja nastepuje ranem. Czasami mocz sie pieni - WYNIKI PONIZEJ Jestem osoba chorujaca na astme oskrzelowa. Co dalej moge zrobic? jakie badania wykonac? Czy leki takie jak pentasa powinny pomoc w dawce 3g - 4g w ciagu dwoch -trzech tygodni? Objawy ustapily w sylwestra na jeden dzien po spozyciu wódki, potem powrocily. Czesto po defekacji wzdecia, stolec czasem tez przedzielony jest wzdeciami i gazami , poszarpany. Jestem osoba ktora nie pije gazowanego, unikam ostatnio wszelkiego smazenia, pomimo prob zmiany diety na pieczywo inne, wiecej warzyw /mniej warzyw, jedzenia gotowanych produktow a nie smazonych nie odczuwalem roznicy. Nie toleruje mleka, po mleku jest tez nieciekawo, kiedys pilem kawe, nie pije juz kawy od prawie roku kiedy to wypilem i dostalem tak silnych wzdec z gazami ze gazy oddawac moglem doslownie co pol minuty i po kilkanascie sekund.
Jakie badania polecalibyscie? Brzydko mowiac chodze z tym juz jakis czas, boje sie powiklan a nie wiem kompletnie czego sie chwytac?
Co z ta makrocytoza i tymi eozynofilami? czy to ma zwiazek z jelitami? W Kolonoskopii nic w obrebie makroskopowym a pod mikroskopem jednak cos nie tak? Z miesiaca na miesiac jest coraz gorzej. Nie szukam tu trafnej diagnozy ale proby chocby nakierowania mnie na cokolwiek co mogloby mi pomoc w rozwiazaniu problemu i probie wyleczenia mnie:(
Odbija sie to bardzo na moim zyciu prywatnym jak i zawodowym:(.

Prosze zerknac na wyniki zamieszczone przeze mnie ponizej.


Morfologia:


Helicobacter w kale : nieobecny

Sod 143.00mmol/l (norma 135-150)
Potas 4.03mmol/l (norma 3.5-5.0)
Kreatynina 0.90 mg/dl (norma 0.50 - 1,30)
Glukoza 87,8 mg/dl
ASPAT 23,80 U/l (norma 5 - 45)
AlAT 20,20 U/l (norma od 5-45)
AMylaza w surowicy 35.00 U/l (norma 0 - 100)
CRP - 2.11mg/l (norma 0 - 10)
OB 2.0 (norma od 1-10)

WBC 4,54 K/uL (norma 4-10)
NEU 2.31 K/uL (norma 2-6.8)
NEU% 50.90 % (norma 40-70)
LYM 1.46 K/uL (norma 1.2 - 3.2)
LYM% 32.2% (norma 20-40)
MONO 0.30 K/uL (norma 0-1)
MONO% 6.52 % (norma 3-10)
EOS 0,41 K/uL (norma 0-0.7)
EOS% 8,91 % (norma 2-4) H!
BASO 0.07 K/Ul (norma 0 -0.20)
BASO% 1.46% (norma 0 - 2.5)
RBC 4,77 M/Ul (norma 3,9 - 5,7)
HGB 16,60 g/dl (norma 12-18)
HCT 48,8 % (norma 40 - 54)
MCV 102 fL (norma 80 - 96) H!
MCH 34,80 pg (norma 27-34) H!
MCHC 33,9 g/dl (norma 30-36)
RDW 11% (norma 10.5-14.5)
PLT 210 K/uL (norma 150-400)
MPV 7,53 fL (norma 6-10,4)
PCT 0,16 K/uL (norma 0.10 - 0,5)
PDW 19 % (norma od 10-19)
KREW utajona w kale nieobecna.

Badania krwi nastepne z 13.12.2016r.

IgG - Immunoglobiny klasy G - 12,76 g/l (norma 7.00-16.00)
IgM - Immunoglobiny klasy M - 0,5 g/l (norma 0.4 - 2.3)
IgA - Immunoglobiny klasy A - <0.05 g/l (norma 0,7 - 4,00)
ASCA - ujemny (met. IIF) SACCHAROMYCES CERVEISIAE
IgE calkowite - 161,80 IU/ml (norma 0-100) H!

BADANIE ogolne moczu

AMYLAZA w moczu 101 U/l (norma 0-400)
Barwa moczu ZOLTY KLAROWNY
Ciezar wlasciwy 1.010
pH 6.0
ketony, bialko , bilirubina, azoytyny, leukocyty, glukoza - Negatywny
urobilinogen - 0.20mg/dl (norma 0.20 - 1.00)
osad: Nabłonki płaskie pojedyncze w polu widzenia, Leukocyty 1-2 w polu widzenia, erytrocyty swieze 2-4 w polu widzenia

Kolonoskopia opis badania: Zewnetrznie bez zmian. W badaniu palpacyjnym przez odbyt napiecie zwieraczy czynne i
bierne prawidlowe.
Banka odbytnicy bez oporów patologicznych. Prostata w normie wiekowej. Rekawiczka czysta. Skopia do jelita krętego dystalne 15 cm na uwidocznionym obszarze bez zmian. Przygotowania do badania w skali bostońskiej 2+2+2. Jelito grube nie wykazuje obecnosci zmian patologicznych. Inwersja w bańce odbytnicy - przerośnięte brodawki odbytowe. Z uwagi na wywiad biegunkowy pobrano wycinki losowo z jelita grubego.



Wynik histopatologicznego badania biopsji jelita grubego:



Colitis Chronica non classificata - laesio minima ( M 43000)
Naciek zapalny (różnokomórkowy o małym nasileniu) Ograniczony do blaszki właściwej. Brak wykładników Colitis Microscopica.

USG:

Wątroba niepowiekszona, miazsz o prawidlowej echogenicznosci, bez uchwytnych zmian ogniskowych.
Pęcherzyk zolciowy cienkoscienny , drogi zolciowe wewnatrz i zewnatrzwatrobowe nieposzerzone.
Trzustka widoczna w zakresie glowy, trzonu, i czesci ogona jednorodna.
W nerce lewej kamien o srednicy 5mm , uwapniony.
ponadto w polach centralnych obu nerek widoczne sa drobne (sr. do 2mm) hiperechogeniczne odbicia, wsrod ktorych nie mozna wykluczyc obecnosci mniejszych zlogow.
Poza tym nerki o zachowanym zroznicowaniu korowo-rdzeniowym bez cech zastoju.
Sledziona niepowiekszona o jednorodnym miazszu.
Pecherz moczowy pusty ocena niediagnostyczna.
W uwidocznionych fragmentach przestrzeni okoloaortalnej patologii wezlowych nie dostzega sie.
Aorta brzuszna nieposzerzona.
Wolnego plynu nieuwidoczniono w jamie brzusznej.

Bede sprawdzal odpowiedzi albo prosze tez o jakies informacje na maila na beginnerpoland@o2.pl

Bardzo proszę o pomoc! ! !

Pozdrawiam, Aron R.
Avatar użytkownika
beginnerpoland
 
Posty: 2
Dołączył(a): 26 sty 2017, o 19:11
Wariant IBS: MIX
Początek choroby: 2015
Dolegliwości ogólnie: Biegunki, zaparcia, bole brzucha, przelewanie , zmiana wyproznien zarowno w rytmie jak i konsystencj

Re: Niby IBS a jednak Colitis ?

Postprzez stripped » 10 sty 2018, o 18:28

Witaj, ten fragment jest tu najistotniejszy :
Colitis Chronica non classificata - laesio minima ( M 43000)

Masz zapalenie, przewlekłe i niesklasyfikowane. W wycinkach prawdopodobnie nie było charakterystycznych zmian ani dla CU ani CD. Z tego może się wykluć coś więcej, ale niekoniecznie.
Brak diagnozy jest dołujący, ale póki co musisz podjąć walkę razem z lekarzem. Wprowadź lekkostrawną dietę, stosuj się do zaleceń. Bierz przepisane leki, pentasa ma działanie przeciwzapalne.
Koniecznie powinieneś mieć wykonane badanie za jakiś czas.

Od Twojego posta minął prawie rok, daj znać jak się sprawa rozwinęła.
Avatar użytkownika
stripped
 
Posty: 341
Dołączył(a): 23 lut 2014, o 22:54
Lokalizacja: Gdańsk
Wariant IBS: wciąż nad tym pracuję
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: wzdęcia, gazy, zgaga, bóle brzucha, biegunki

Re: Niby IBS a jednak Colitis ?

Postprzez beginnerpoland » 24 sty 2018, o 17:06

Hej stripped masz racje minal rok, i nie zmienilo sie prawie nic. Mam dodatkowo kamienie na nerkach, probowali mnie leczyc asamaxem pentasa i nic zero efektu. Sulfasalazyna pomogla na dwa miesiace a potem dostalem reakcji anafilaktycznej i musialem odstawic to, po kilku miesiacach sprobowalem ponownie, bylo to samo bo jestem uczulony na kwas acetylosalicylowy. Na chwile obecna nie pomogla mi zadna dieta, ani zaden lekarz, mialem robione usg kilkakrotnie, morfologie, rezonans magnetyczny drog zolciowych i dalej nic, wprowadzono cortiment mmx biegunki zniknely , tydzien bylo wzglednie dobrze ale teraz jest znowu zle, biegunek nie mam ale bole jelit i nerek sa tragiczne. Nigdzie nikt nic mi nie podpowiedzial wszyscy mowia ze te pentasy powinny pomoc ale sama pentasa nie wprowadzi remisji , nie zaindukuje remisjii ktora mozna by bylo podtrzymywac potem dopiero lekami takimi typu pentasa. Nie wiem czy od tych asamaxow pentas itp nie zrobily mi sie tylko kamienie na nerkach, za tydzien mam urografie i bedzie decyzja czy rozbijanie czy operacja bo mam 7mm i drugi 5 mm , pije fitolizyne , duzo wody i dostalem tez norsept i rowatinex jak narazie nic. Jedyne co, to kolki nerkowe silne az do nudności i bóle jelit , wczoraj okropne wzdęcia.. Nie mam juz sil, jestem zdolowany, w glebokiej depresji i desperacji zeby ktos zechcial mi pomóc. Trzech lekarzy wciskalo mi IBS, jedna lekarka podjela leczenie ale widze ze to jest podejście na "odpier..." a ja cierpie nadal.. jakies pomysly co mozna sprobowac zrobic jeszcze? Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
beginnerpoland
 
Posty: 2
Dołączył(a): 26 sty 2017, o 19:11
Wariant IBS: MIX
Początek choroby: 2015
Dolegliwości ogólnie: Biegunki, zaparcia, bole brzucha, przelewanie , zmiana wyproznien zarowno w rytmie jak i konsystencj

Re: Niby IBS a jednak Colitis ?

Postprzez zelaznawola » 12 cze 2019, o 06:51

beginnerpoland napisał(a):Hej stripped masz racje minal rok, i nie zmienilo sie prawie nic. Mam dodatkowo kamienie na nerkach, probowali mnie leczyc asamaxem pentasa i nic zero efektu. Sulfasalazyna pomogla na dwa miesiace a potem dostalem reakcji anafilaktycznej i musialem odstawic to, po kilku miesiacach sprobowalem ponownie, bylo to samo bo jestem uczulony na kwas acetylosalicylowy. Na chwile obecna nie pomogla mi zadna dieta, ani zaden lekarz, mialem robione usg kilkakrotnie, morfologie, rezonans magnetyczny drog zolciowych i dalej nic, wprowadzono cortiment mmx biegunki zniknely , tydzien bylo wzglednie dobrze ale teraz jest znowu zle, biegunek nie mam ale bole jelit i nerek sa tragiczne. Nigdzie nikt nic mi nie podpowiedzial wszyscy mowia ze te pentasy powinny pomoc ale sama pentasa nie wprowadzi remisji , nie zaindukuje remisjii ktora mozna by bylo podtrzymywac potem dopiero lekami takimi typu pentasa. Nie wiem czy od tych asamaxow pentas itp nie zrobily mi sie tylko kamienie na nerkach, za tydzien mam urografie i bedzie decyzja czy rozbijanie czy operacja bo mam 7mm i drugi 5 mm , pije fitolizyne , duzo wody i dostalem tez norsept i rowatinex jak narazie nic. Jedyne co, to kolki nerkowe silne az do nudności i bóle jelit , wczoraj okropne wzdęcia.. Nie mam juz sil, jestem zdolowany, w glebokiej depresji i desperacji zeby ktos zechcial mi pomóc. Trzech lekarzy wciskalo mi IBS, jedna lekarka podjela leczenie ale widze ze to jest podejście na "odpier..." a ja cierpie nadal.. jakies pomysly co mozna sprobowac zrobic jeszcze? Pozdrawiam.


U mnie dopiero po 9 latach postawiono rozpoznanie ,ze mam chorobe Lesniowskiego Crohna. Lata meki ,cierpien ,bolu ,biegunek. Bezsilnosci i najgorszych mysli po to, by otrzymac diagnoze. Dopiero teraz porzadnie mnie lecza i w tydzien z 30 biegunek spadlam na 3-5 dziennie, ale nadal remisji brak, lekarz dazy do wprowadzenia mnie w remisje, trzeba bedzie zastosowac leki immunosupresyjne w moim przypadku i moze cos sie wyklaruje. Taka mam nadzieje. Co do reakcji anafilaktycznej, ja na mesalazynie bylam od 2014 roku ,bo tez mialam nieokreslone zapalenie jak Ty. Pomagala na poczatku ,potem juz nic nie dzialalo i nie wiadomo wlasnie czy sie nie uczulilam, bo ok 2 tygodnie temu przeszlam wstrzas anafilaktyczny i szukamy jego przyczyny (a bralam wtedy bactrim forte, 4 asamaxy ,oraz syrop herbapect. Wyszlo ,ze to nie bactrim mnie uczulil :/ wiec czekam na wyniki czy nie tymianek z syropu herbapect albo kwas acetylosalicylowy- asamax tzn mesalazyna jest pochodna tego kwasu. Dietety tez mi nigdy nie pomagaly ,latalam nawet po wodzie, dopiero przy sterydach zaczely mi pracowac nerki (wczesniej ciagle biegunki to nawet sikac nie chodzilam :/ ) Powiem cos, co nie wiem czy Cie pocieszy ,czy nie pocieszy.. Ale co mi pomoglo? Ja wiedzialam ,ze to nie ibs. Bo to niemozliwe, by tak cierpiec z ibs. Ludzie z ibs nie cierpia tak mocno, maja dolegliwosci nerwowe, u mnie one byly nawet jak mialam najlepszy okres w zyciu i nic mnie nie stresowalo.. chcialam sie poddac ,leczyc psychotropami ,bo wciskali mi na sile, wariatke ze mnie robili. Straszne. Ale chlopak mi uwierzyl ,ze to niemozliwe, bo widzial ,ze nie pomoglo mi nawet 8 stoperanow i 30 wegli kiedys i mimo ,ze nic nie jadlam ,nie pilam nadal sralam... Zrobilam 3 kolonoskopie. Wiec za cale 9 lat przeszlam 3 kolonoskopie i 2 gastroskopie. Z czego 2 poprzednie endoskopowo byly czyste, ladne zdrowe jelita- prosze nie wymyslac :/ W histpatach diagnoza ''Przewlekłe nieokreślone zapalenie jelita o słabym nasielniu;'' <- słówko nieokreślone mnie urządziło na lata ,bo jużwtedy miałam nacieki zapalne, to lekarzowi łatwiej było powiedzieć, że od środka czyszczącego jelita. Ta ,gówno prawda. Tak można uznać u kogoś, kto nie miał objawów ,kolonkę robił diagnostycznie i wyszło. A nie u kogoś kto latami się męczy. Nową kolonoskopię zrobiłam w jak najlepszej klinice z okolicy ,gdzie mają naprawdę świetnych patomorfologów. Tu są kruczki, bo jeśli np na skierowaniu jest podejrzenie 'Przewlekłe biegunki, jelito drażliwe' histopatolodzy się do tego odnoszą. Mi wpisano podejrzenie mikroskopowego zapalenia jelit (bo latami endoskopowo było czysto) ,ale nowa kolonka po 9 latach pokazała zmiany w jelicie krętym zapalne ,oraz nadżerki tak jak zmiany zapalne w odbytnicy . 9 lat -tyle wykluwała mi się choroba, by ją zdiagnozować. 9 lat w niby uśpieniu ,ale dając objawy. Crohn towarzyszył mi te 9 lat i teraz się dupek pokazał. Tylko TY wiesz jak się naprawdę czujesz, nie daj sobie pewnych spraw wmówić, szukaj ,czytaj dokształcaj się i powtarzaj badania co jakiś czas, bo najważniejsze by je powtarzać, gdyby poprzestać na moim badaniu z 2016 roku to nadal byłabym olewana, a po 3 latach już jelito było w innym stanie. Ps. Kamienie w nerkach też mam -one mi powstały przez odwodnienia spowodowane biegunkami. Potrafiłam cały dzień tylko srać i mimo, że piłam to szło wszystko do jelit, do nerek i pęcherza nic. Mesalazyna rzeczywiście mogła Ci spotęgować kamienie na nerkach, przy niej trzeba ogrom wody pić i innych płynów. Każdy organizm jest indywidualny. Nie będę Ci wymieniać ilu lekarzy w rtym gastrologów podobno najlepszych specjalistów mnie olewało ... bo by nie starczyło miejsca, by opisać. CZasem jest tak, że 100 nie pomoże, aż nagle puf 101 i okaże się tym ,któremu coś się w głowie zaświeci i pomoże. Miej wiarę i nadzieję, że i Ty doczekasz diagnozy! Ps. Jeśli to Crohn, czy colitis długo nie będzie w ukryciu, albo inaczej może być, ale prędzej czy później wyjdzie na jaw. Ja już swojego czasu myślałam ,że mam może jakąś nieznaną medycynie chorobę jelit, jakąś nową która jest olewana, bo lekarze nie wiedzą o niej nic. Ale jednak Crohn. Trzymaj się ! Przytulam z serca i próbuj ,próbuj, nie poddawaj się :) Jeszcze pół roku temu chciałąm się zabić, bo takie życie to nie było życie. To ,że dostałam diagnozę mnie uratowało ,to ,że przeszłam wstrząs ,który ledwie przeżyłam też mnie uratowało ,bo uświadomiłam sobie, że chcę żyć i chcę o to życie walczyć, o zdrowie też. Głowa do góry!!!
Avatar użytkownika
zelaznawola
 
Posty: 43
Dołączył(a): 26 lip 2012, o 09:40
Wariant IBS: K50 -choroba Crohna
Początek choroby: 2010
Dolegliwości ogólnie: biegunki, burczenie w brzuchu


Powrót do Diagnostyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości